|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (109) Proza (3) Dziennik (57) Fotografia (25) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (64) Kolekcje (1) | |
wchodzisz kiedy właśnie zastanawiam się
nad tym czy grzech podstawowy byłej żony
to oziębłość czy kokieteria
nie jestem jeszcze gotowa
podobno uczysz się od drzew
nawet one na znak wypuszczają
pączki przybywasz punktualnie
tylko tam gdzie jesteś oczekiwany
mówisz że dawno wybaczyłeś
dlaczego za każdym razem
ponoszę ofiarę
napraw dzwonek
odpuść
a priori, przecie..
zgłoś
...:)
zgłoś
czasem lepiej udawać że nas nie ma
zgłoś
...aktorka ze mnie pierwszej klasy, ale czasem...chcę przestać grać...
zgłoś
nawet aktorki mają buduary, gdzie mogą zdjąć maski
zgłoś
no dzwonek trza naprawić :)
zgłoś
...nie tylko dzwonek...
zgłoś
mnie sie wydaje, ze w zyciu nie da sie bez aktorstwa:)))
zgłoś
...:)
zgłoś
znajome widoki.. serdeczności Veronico :*
zgłoś
...cieszę się, że jesteś...Istar...:)
zgłoś
lubię takie pisanie :)
zgłoś
... dzięki,i Hess...:)
zgłoś
Świetny!!! Interpretować nie trzeba, przesłanie jest oczywiste, natomiast każdy wyciągnie z wiersza własną naukę, więc nie ma co się mądrzyć. Bardzo mi się podoba.
zgłoś
...:)...dziękuję i pozdrawiam...:)
zgłoś
...nie naprawiać dzwonka, odpuścić...
zgłoś
...Ty, Jaguś to nasz pomysły...:)
zgłoś
...uparty i wytrwały zawsze znajdzie drogę... ;))
zgłoś
napraw dzwonek u drzwi ( swoich) aby komornik mógł zadzwonić:) fajny wiersz, dużo by jeszcze można...:)
zgłoś
...no tak, dla komornika warto...:)...pozdrawiam Olu...:)
zgłoś
zainspirował mnie, ale muszę nad tekstem popracować, dziękuję
zgłoś
...:)...poczekam Istar...
zgłoś
to nie takie proste, jak się z pozoru wydaje... Pozdrawiam, Veronico.:)
zgłoś
...nie, nie jest proste Zuziu... pozdrawiam...:)
zgłoś
Wiersz świetny w wymowie, ale rodzi mój wielki bunt : "mówisz że dawno wybaczyłeś/ dlaczego za każdym razem/ ponoszę ofiarę ". W miłości tak nie może być. Rozpacz rozrywa, gdy czytam. Pozdrawiam :)
zgłoś
...życie pisze różne scenariusze, Joha...dzięki...pozdrawiam...:)
zgłoś
Veronico, u Ciebie zawsze ciekawie...i zaluje tylko, ze tak rzadko u Ciebie bywam :( Ciagle gdzies indziej sie zawiesze, a czas pedzi! :) Zagladam jednak i w miare mozliwosci pozostawiam slad :) Pozdrawiam cieplo :)
zgłoś
...dzięki Evuś...:)..ten sam problem mam...czas...a właściwie, to że tak bardzo ostatnio się kurczy...pozdrawiam bardzo ciepło...:)
zgłoś
przeczytałem i myślę
zgłoś
... myśl Darku...:)
zgłoś
Stęskniłam się za Tobą, więc jestem. Zastanawia wiersz, pobudza wyobraźnię, lubię tu zaglądać. Pozdrawiam Veroniś. :)
zgłoś
...też się stęskniłam za Tobą, ratienko...:)...dziękuję...:)...możesz wpadać kiedy tylko zechcesz, choćby po to, by się zastanowić...:)
zgłoś
nooooooo ładnie dramatycznie. wiesz, że to niemożliwe komentować obiektywnie, jak się JUŻ zna ałtora... :))))))
zgłoś
...ładnie, to Ty wyglądasz jak się uśmiechasz, a że uśmiechasz się cały czas, to ...:)...gdybym wiedziała, że poznanie może mieć taki wpływ na obiektywizm, zastanowiłabym się...nie, właściwie nie...zrobiłabym to jeszcze raz...:)
zgłoś
Bóg raczej się nie nudzi Weroniś, znowu jestem, zajrzałam i zostałam na jakiś czas... :)) Dobrze mi w Twoim klimacie. :)
zgłoś
...jestem tego pewna ratienko... posiedź sobie, zaraz podam yerba mate...:)...dzięki...:)
zgłoś
:)
zgłoś
:)
zgłoś
Bardzo obrazowy. I ten dzwonek:)))
zgłoś
...dziękuję...:)
zgłoś
wątpliwości..., musisz się zastanowić Veroniczko :)
zgłoś
...cały czas, to robię, fasolko...:)
zgłoś
wiersze są dla Ciebie jak antidotum ...
zgłoś
...tak...masz rację fasolko...:)
zgłoś
:)
zgłoś
:)
zgłoś