usta pełne braku

na prześcieradle nocy usta
pełne świeżych malin z krzaka
rozgniatały kontury braku
spragnione nie znalazły
przeciwieństwa

Wieśniak M
21 sierpnia 2012 o 12:08

no proszę, prześcieradło nocy?- coś tu nie gra, jako tradycjonalista ścielę w białym kolorze;))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
22 sierpnia 2012 o 13:13

...ach, te stereotypy...:)

zgłoś

Vrba
22 sierpnia 2012 o 13:15

ścielę granatowe / ze złotymi gwiazdkami / świecą nam nad głową / i świecą pod nami ;)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
22 sierpnia 2012 o 13:17

...mam takie samo...:)

zgłoś

Jerzy Woliński
21 sierpnia 2012 o 13:14

to nie kolor na tak, kiedy jego brak:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
30 sierpnia 2012 o 07:55

...brak choćby był niewielką nawet częścią ułamkową pokazuje wielkość całości, jej potęgę i moc...i choćby była niewielką drobiną, kruszynką drobiny ta całość-to jednak kolorową paletą... ...chwalmy zatem brak...dziękujmy mu...radujmy się nim...:)

zgłoś

piórko
29 sierpnia 2012 o 08:14

Usta kuszące i apetyczne, a tu ... smutno. Pozdrawiam :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
29 sierpnia 2012 o 18:36

...czy brak, to smutek?...był pierwszy..przed Ziemią, Niebem, nawet przed Eros...to on nadał sens istnieniu...:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
29 sierpnia 2012 o 18:40

...i stały się maliny...:)

zgłoś

Bazyliszek
29 sierpnia 2012 o 16:27

smutno czegoś:(:))))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
29 sierpnia 2012 o 18:34

...brak najstarsze bóstwo...to jakże tak...smutno?...

zgłoś

alt art
29 sierpnia 2012 o 18:36

kto mu lata liczył..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
29 sierpnia 2012 o 18:38

...ja nie...

zgłoś

.
16 kwietnia 2013 o 19:47

koniecznie trzeba poszuka ponownie - bo ust pełne malin są kuszące- z włosem i pod włos :))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 kwietnia 2013 o 19:55

... poszukam z wiatrem...mistral ten odpowiedni...:)

zgłoś

ratienka
16 kwietnia 2013 o 20:07

dziwne usta... hm, ale nie Twoje...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 kwietnia 2013 o 20:10

...kamienne usta uśmiechały się kamiennym ...ktoś je zaklął w kamień...ale książę pocałował...i znów układają się moim uśmiechem...:)

zgłoś

ratienka
18 kwietnia 2013 o 20:26

A więc ślicznie, nie odtrącaj księcia Vero, niech całuje i całuje, i odczaruje smutek, co czasem mąci spokój... Aha, gwoli przypomnienia, coś miałam obiecane... :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
18 kwietnia 2013 o 20:28

...tak...:) ...teraz czekam na Sergiusza, za chwilę...:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się