|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (109) Proza (3) Dziennik (57) Fotografia (25) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (64) Kolekcje (1) | |
czekając na listopadowe leonidy
widzę jak skubiesz brwi
niczym wstający dzień
ciemniejsze rubieże nieba
przymuszając by świt nastał
stopy wciąż skierowane na zachód
nie znajdziesz w tych oczach
dziewczynki bez zapałek trudno
poczekaj trochę niech noc zaśnie
spójrz wraca im blask dnieje
przesuwasz krzesełko na wschód
w wazonie strelicje przestają
przypominać skamieniałe origami
rajskie ptaki rozkładają skrzydła
szybując przebijają gęstą mgłę
znajdują przejście na drugą stronę
podobno w wazonie szybciej umierają
obudziłam sierpniowe perseidy
zapominając o kwadrantydach
styczniowych przepraszam nie
przegapię w nadchodzącym roku
studiuję rozkład jazdy keplera
Oryginalny wiersz, ale muszę się trochę podszkolić z astronomii. Niemniej - podoba się! Słonecznego dnia!
zgłoś
...:)...słonecznego, bosa...:)...podfrunę teraz do Twojego kudłatego...:)))
zgłoś
mam jak bosonoga :) zanim wygugluję leonidy, kwadrantydy i upewnię się, czy przeczucie mnie nie myli z perseidami, już teraz urzekła mnie melodia tych słów i sposób w jaki umościły si w wierszu :)
zgłoś
...dziękuję Aniu...:) ...to wiersz z dedykacją, dla pewnego Astronoma...:)
zgłoś
może ta gwiazda, to scindapsus; według Emmy B pnącze matematyków i poetów; nic sobie nie robi z naszego milczenia; nawet liście mu nie żółkną..
zgłoś
...jak wiesz, ta gwiazda szczególnie potrzebuje silnych ramion...i jest taka krucha...milczenie nie zabija jak widać...niektórym nawet pomaga we wzroście...
zgłoś
perseidy, leonidy czy też inne spadają bez huku - dyskretne przesłanki zwierzyńca niebieskiego ;)
zgłoś
...jak listy...na niewyczerpanym papierze...:)
zgłoś
urocze przebudzenia :)
zgłoś
...yhm...:)))
zgłoś
moze ktos powie, on wstretny, bo tylko nie rozumie "leonidy" i "streloicje" i "origami" "perseidy" musza cos ze swiatem, zobacz Veronis smok sie az tak przyznaje, i wiesz nawet bez wiedzy, takie slowa zawsze piekne:)
zgłoś
...strelicje, to kwiaty przypominające ptaki składane z papieru, Smoku...:)...a ta cała reszta to złote deszcze, Smoku Kochany...:)))
zgłoś
... a dokąd się wybierasz, Veronco? :):):)
zgłoś
...tam, gdzie Wielki Wóz ma kurs, Zuziu...:)))
zgłoś
...konie rżą u wozy, wsiadaj, Zuziu...:)))czas na nas... ...dobrej nocy, Kochana...:)))
zgłoś
... poczekaj...
zgłoś
...na koziołku obok woźnicy jest jeszcze wolne miejsce, wsiadaj...:)))
zgłoś
.... skąd wiedziałaś, że się pakuję???............:)))
zgłoś
...nie bierz za dużo... wiesz, że nadbagaż kosztuje...a niebo już sypnęło złotym deszczem w listopadzie, już chwaliło się swoimi skarbami...nie złapiesz ni jednej kropelki...:)))
zgłoś
W miejsce pewności wkracza intuicja.Kilka pięknych sytuacji lirycznych podkreśla wypowiedz artystyczną i ożywia język a Ty potrafisz przesunąć słońce nie dotykając chmur :)
zgłoś
...dziękuję...:) ...o jakże bym chciała potrafić odpędzić wrony...zbyt wiele ich...i zbyt czarno kraczą...zakryję dłońmi uszy...na oczy zsunę przepaskę...może ...kto to wie...pozdrawiam, Marcelu...:)
zgłoś
bardzo ciekawie się czyta i zmusza do studiowania nieba bez przenośni
zgłoś
...dziękuję, Basiu...:) ...od października aż do maja wpatruję się w rozgwieżdżone niebo...siewca przechodzi obsiewa poletko gwiazdami na zimowym niebie...rosną i rosną...patrzę pewnej nocy, a tu Orion taki zaciśnięty pasem, że z braku oddechu rozpływa się po wodnym niebie...i tylko mu oczy z zachwytu błyszczą, jak to myśliwemu...:)...i jak tu nie tańczyć, kiedy polowanie na plejady wciąż trwa...:)
zgłoś
Byłam pod takim wrażeniem Twoich słów, że z roztargnienia nacisnęłam dodaj komentarz. Pięknie wymalowałaś obraz odczuć i sytuacji. :))
zgłoś
wyjątkowy może właśnie z powodu dedykacji i osoby do której był pisany, dużo w nim ciepła :)
zgłoś
dobrze jest patrzeć na świat z nadzieją...ja cały czas myślę, że w grudniu spadnie mi gwiazdka z nieba....pozdrawiam :)
zgłoś
Być może Leon nigdy o tym nie słyszał :)pewnie przez deszcz:)
zgłoś
...Leon zagapił się w niebo...:)...to złoty deszcz, Jaro...i Ty nadstaw dłonie...skarby nieba dla każdego, wystarczy tylko chcieć i wierzyć, a staną się...:)
zgłoś
Melodyjnie, choć nie wiem co to te kwadrantydy Veroniś i będę musiała sprawdzić:) Ostatnia zwrotka brzmi bardzo astronomicznie, ale też ma płynną nutę:)
zgłoś
...prawie to samo co Leonidy, tyle tylko, że to styczniowy złoty deszcz...ale wiesz , Małgoś, że" prawie" czyni różnicę...ostatnia mówisz....bo to wiersz, z dedykacją...dla Astronoma...:))) ...pozdrawiam, Małgosiu, choć znów jestem w niedoczasie, zdążę jeszcze i uścisnąć Ciebie...:)
zgłoś
No to teraz już jasne Veroniś:)
zgłoś
byle nie zagubić się w strumieniu gwiazd :)
zgłoś
dotarłam tu zgubiona. Wiersz z mało znanym tematem, ale to dobrze, bo to zupełnie coś innego. :)
zgłoś