27 sierpnia 2013

poezja

Pietrek
Pietrek

częstotliwość


 
Prąd jest szybki, rwący. Zdradliwy.
Jak światło. Miriady fotonów. Bitów.
Werble. Werble.
 
Zbyt dużo werbli. To nie muzyka.
Nakłucia. Tatuowanie nieba.
Bity pędzą. Wirują nie tańcząc.
 
Od werbli aż gotuje się piach;
nawet suchorośl zmieniona
we mgłę. Nawet mgła.
 
Zwiotczali, przenicowani, osiadamy.
Jak kurz.
 
Ani odrobiny wilgoci.
Tylko trzaski. Zero. Jeden.
 
Zero.

ApisTaur
27 sierpnia 2013 o 09:11

w świecie wirtualnym / trudno jest nie być binarnym. //;)

zgłoś

issa
27 sierpnia 2013 o 21:27

Jeden.

zgłoś

Pietrek
28 sierpnia 2013 o 07:34

Tak, mimo wszystko w to wierzę :)

zgłoś

issa
28 sierpnia 2013 o 07:59

Uff :) (p.s. wiesz, czasami może się wydawać, że ufać składa się tak naprawdę z dopełniających się: "ufać" i "uffać", w którym może jeszcze przybywać "f" ;)

zgłoś

Pietrek
28 sierpnia 2013 o 08:15

dokładnie tak, Isso :)

zgłoś

issa
28 sierpnia 2013 o 08:16

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się