16 listopada 2012
poezja
negatywka
wysysam świergot ptakom z piór księguję wiatr kroki zagłuszam nocnych niecnych uciszam ciszę - sza! obsydian dnia kredowa noc paznokciem po tablicy przedświtu metaliczny smak popioły lód i piach - hurraaa!
hehe, dobry neologizm w tytule, sam takie tworzyłem onegdaj, ze zdrobnieniami :)
zgłoś
Nieźle, Pietruś. ;)
nie słyszę ciszy..
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
hehe, dobry neologizm w tytule, sam takie tworzyłem onegdaj, ze zdrobnieniami :)
zgłoś
Nieźle, Pietruś. ;)
zgłoś
nie słyszę ciszy..
zgłoś