przymarznięte do ziemi
jabłonie skąpo roniły
a my wiecznie głodni
z dzwonków strażniczych
z leszczyn spijaliśmy miód
łopiany splądrowane
jak pałace zimowe
na wolność
przymarznięte do ziemi
jabłonie skąpo roniły
a my wiecznie głodni
z dzwonków strażniczych
z leszczyn spijaliśmy miód
łopiany splądrowane
jak pałace zimowe
na wolność
Pietrek, mód czy miód ? bo mam konsternację ;)
zgłoś
konsternacja to już coś! miód, kurde, miód :)))
zgłoś
zważywszy na leszczyny, hmm...to ja stawiam na miód:)
zgłoś
niby tak Hossko, ale z poetami to nigdy nic nie wiadomo ;) wole zapytać z mrugnięciem ;)
zgłoś
jadłyście kiedyś świeże, młodziutkie orzechy laskowe, takie prosto z drzewa?
zgłoś
takie są najlepsze!
zgłoś