28 marca 2015

poezja

Pietrek
Pietrek

ponienawinność

już dawno należało
odświeżyć

wszystkie niebostyczne sufity
w głębioszarą dorosłość
przedświtów

warowne mury umbrą ochrą
i sieną rozpalić pomiędzy

stołem a łożem unikając jednako
światła jak cienia

okien wytrzeszczonych
na obojętne podwórka

powieki powlec pejzażem jak śniedzią zielonym

sporyszem
się sycić

ołowianym
błękitem

cukrem umarłych

alt art
28 marca 2015 o 19:00

postimpresjonizm..

zgłoś

Pietrek
28 marca 2015 o 19:32

wielkopostimpresjonizm ;)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
28 marca 2015 o 20:04

dobre wierszydło, a puenta - palce lizać!

zgłoś

Pietrek
28 marca 2015 o 20:48

tylko ostrożnie! cukier ołowiowy jest toksyczny ;)

zgłoś

supełek.z.mgnień
30 marca 2015 o 14:12

Bardzo.

zgłoś

Pietrek
30 marca 2015 o 18:43

no to bardzo mimiło :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się