23 kwietnia 2014

poezja

Pietrek
Pietrek

przydatność

od matki jestem starszy o pięć zim
żeby dorosnąć ojca trzeba mi jeszcze
dziewięciu jesieni wiosen może i lat
 
półśmierci na ścianach błyskają
matowo niczego nie tłumacząc
 
moszczą się w rytmie coraz to
wolniejszym znośniej miękcej
 
aldebraiczność rocznic
sętymatyka zysków
 
i strat

Pietrek
23 kwietnia 2014 o 08:13

dziękuję mgło :)

zgłoś

xyz
23 kwietnia 2014 o 16:30

ładnie nawywijałeś Pietrek ;)

zgłoś

hossa
23 kwietnia 2014 o 18:21

byłam już tutaj. heh, mnie brakuje jeszcze wiele lat do matki, ale w tym zwariowanym tempie życia obawiam się, że mogę być od niej młodsza.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się