12 kwietnia 2012

poezja

Pietrek
Pietrek

wszystkie jutra*

jesteś tu jeszcze

parząc herbatę
spoglądasz na sad

skrzypienie zawiasów
odpycha od okna

kto wszedł
kto wyszedł

jedynie furtka jest pewna

i wiatr



* Wiliam Gibson

...
12 kwietnia 2012 o 10:21

tak, za Światełkiem ... bardzo dobry wiersz , pozdrawiam ciepło

zgłoś

sisey
13 kwietnia 2012 o 00:41

Pietrek, a ty mi powiedz, co mam zrobić z cyberpunkiem? Niestety jeszcze nie czytałem tej książki. Coś mi umyka? Obraz jaki stworzyłeś jest mocno otwarty. Przyda się sznureczek. Pozdrawiam.

zgłoś

Pietrek
13 kwietnia 2012 o 00:59

to ja Ci, Sisey, odpowiadam: co tam uważasz za stosowne ;D zerżnąłem tytuł, bo mi pasował, jeszcze się zastanawiałem nad "kotem shrodingera" (czy jakoś tak), ale byłoby za efekciarsko, googlowato chyba, wszystkie jutra to po prostu wszystkie jutra ;) dzięki że zajrzałeś, pozdrawiam

zgłoś

sisey
13 kwietnia 2012 o 01:06

A to mi zwiałeś: "punkt węzłowy w historii świata prawdopodobnie zlokalizowany w San Francisco, mający wydarzyć się w najbliższym czasie. Jest pewne, że na zawsze zmieni życie ludzi na Ziemi. Jego nadejście intuicyjnie wyczuwa [...]" Fragment z próby recenzji. Popróbujmy. :) Tam ludzie mieszkają w kartonach, na mostach. Tu u Ciebie dom pusty, jak po kataklizmie, tylko furtka wie, czemu skrzypi. I to całkiem ciekawa ścieżka. Oczywiście nic nie wspominasz o węzłowym punkcie czasoprzestrzeni, ale ten dom tym właśnie jest dla wiersza! No czy to wypada bym Ci własny wiersz wykładał? :D Pozdrowienia.

zgłoś

Pietrek
13 kwietnia 2012 o 01:16

wypada, nawet czyni mi honor ;) Gibson gdzieś tam we mnie jest, a ten fragment o "punktach węzłowych" szczególnie...coś się stało, coś się stanie, ale póki co - wszystko jest niedookreślone, zawieszone, jak ten kot... pozdrawiam serd.

zgłoś

Szel
13 kwietnia 2012 o 01:20

Pietrek!!sie mi nie waz

zgłoś

sisey
13 kwietnia 2012 o 01:21

Schroedingera zostawmy w spokoju. To dobry tekst bez niego, ale ty, stary wyjadacz zaskoczyłeś mnie, tak otwartym "nie wiem" Czyżbyś w Nobla celował? ;)

zgłoś

Szel
13 kwietnia 2012 o 01:22

jestes zazdrosny Sisey :P

zgłoś

sisey
13 kwietnia 2012 o 01:28

Szel, znów za obszernie. O co zazdrosny? O wiersz? O hipotetycznego Nobla? O otwartość P. ? Jakoś żadna z tych rzeczy nie powoduje u mnie zgagi, ale może rankiem, kto wie. ;)

zgłoś

Szel
13 kwietnia 2012 o 01:32

jestes zdrosny o panow, oczywiscie moich nie twoich:P

zgłoś

sisey
13 kwietnia 2012 o 01:40

S. zaczynasz mnie poważnie martwić.

zgłoś

Szel
13 kwietnia 2012 o 01:45

no cos bym ci moze tam kapnela gdybys na to czekal ;P

zgłoś

Pietrek
13 kwietnia 2012 o 01:30

Nobel? to katastrofa podobno :)))

zgłoś

sisey
13 kwietnia 2012 o 01:33

Wisława coś o tym wspominała, fakt. Jej trudno nie ufać - często mówiła "nie wiem". :)

zgłoś

Pietrek
13 kwietnia 2012 o 01:37

ano, tym czasem - kobranocka Panie i Panowie, do miłego :)

zgłoś

Ania Ostrowska
13 kwietnia 2012 o 22:32

bardzo na "tak" :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
19 kwietnia 2012 o 08:50

Tytuł mnie przyciągnął i reszta też cacy.

zgłoś

Pietrek
19 kwietnia 2012 o 09:00

dzięki :)

zgłoś

Istar
19 kwietnia 2012 o 09:07

z przyjemnością :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się