wciąż jestem mężczyzną
wielu barwnych zalet
i wad naprężonych
pod skórą jak ścięgna
nocami oglądam
kiepskie kryminały
paląc papierosy
czuję się jak chandler
bez swojego marlowe’a
błyskotliwie bezradny
dniem spisuję zeznania
wymuszane zegarem
żeby krzywo przysięgać
przed sędzią
nad ranem
prywatne śledztwo - super:)
zgłoś
dwie twarze- dla ludzi i Boga, która wyraźniejsza ? wiersz bardzo na tak, pozdrawiam :)
zgłoś