kobieta płaci cenę żyjąc po wielokroć
oddaje włókna skóry blask przemienia
w chleb krew ciało i wino
jej mężczyzna chytrze wyłgany
cudzołoży z własną młodością
choć biedak i tak pewnie umrze
wcześniej szczerze lecz praktycznie
opłakany jak chomik
póki co dogląda orchidei
kwitnących z rzadka choć nadal
tak obficie że nieomal drwiąco
pośród ścian w blednącej sepii
okien na zachód
pośród dłuższej niż wszystkie dotąd
a przetrwane zimy
przypomniała mi się taka anegdotka - mąż uważnie przygląda się żonie, która w pocie czoła sprząta całe mieszkanie, ale gdy stanęła przy zlewie pełnym brudnych naczyń nie wytrzymał i podszedł do niej mówiąc - Kochanie, nie mogę patrzeć na to jak się męczysz!! Żona popatrzyła na niego z miłością, a on dodał - Idę na piwo.
zgłoś
no z tym chomikiem to przesada:)
zgłoś
:) też tak myślę, po pierwszym chomiku bardzo długo byłam w żałobie. p.s bardzo fajnie napisany tekst, przekonuje.
zgłoś
z czego wnosisz, że pewnie umrze..
zgłoś
statystycznie chłopy żyją krócej ;)
zgłoś
klimat apokaliptyczny
zgłoś
no cóż, apokalipsa now ;)))
zgłoś