31 lipca 2014
szlak twojego imienia
biegnijcie za mną słońce kusi
w uśmiechu waszym niech bezwstydna nagość
zamieszka w lasach
krew malin i poziomek niech spływa do ust
trwa wiewiórcza radość na gałęziach buków
przejrzysty cień świerków będzie ci sukienką
którą nagle zmienisz na moje patrzenie
z oddechów głębokich jak artezyjskie studnie
rozkłada się milczenie na krzakach leszczyny
i na macierzankach
dotyk chabrów górskich rodzi gęsią skórkę
na piersiach całowanych przez głóg przez kalinę
godzina ekstazy zamienia w przyczynę
istnienie gór strumieni i zielonych dolin
wodospad nas porywa do chrztu miłosnego
jesteśmy kamieniami co tworzą z gór górę
zostawiliśmy siebie w prześwietlonej kliszy
skał i burzowego popołudnia w jodłach
1 stycznia 2026
wiesiek
1 stycznia 2026
sam53
1 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
1 stycznia 2026
violetta
31 grudnia 2025
ais
31 grudnia 2025
smokjerzy
31 grudnia 2025
wiesiek
31 grudnia 2025
Misiek
30 grudnia 2025
violetta
30 grudnia 2025
Jaga