łudzi oko
nieskazitelna pościel grudnia
lubi szybko się brudzić
zanim zszarzeje wcześniej plami się purpurą
filozofia koloru ma swoje odzwierciedlenie
w narodowej fladze
niby zwykły kawałek płótna
a wycieraniem o niego butów
zajmuje się spora grupa
tak zwanych obywateli
moczenie sztandaru we krwi
procentuje wszelkimi tytułami
można zostać na przykład człowiekiem honoru
niedobrze
sypie
będzie jeszcze więcej bałwanów
skaranie boskie
super! jakbyś mi zabrał moje ostatnie myśli...
zgłoś
za Gabrielą :) mam tylko maleńkie pytanie, czemu: Grudnia jest z wielkiej litery?
zgłoś
a tuś mi Jacek ;)
zgłoś
świetne zakończenie
zgłoś
Gabiela L. Cabaj - nie zabrałem - zebrałem i wyraziłem! :))! ezo** - słusznie! powinno być z małej - zmieniłem i dziękuję za uwagę! Marzena Bruś Istar - ?!! bawimy się w chowanego?
zgłoś
Rzeźba.; dzięki za pochylenie - wiesz? POMYŚLĘ....
zgłoś
Rzeźba.; dzięki za pochylenie - ale nie zrezygnuję prawem autora z wykreślonych słów - dla mnie komunikatywność, logika wypowiedzi jest na pierwszym miejscu a Twój skrót likwiduje prawo wyboru-doboru takiego czy innego koloru; co zresztą samo w sobie ma charakter metafizyczny...
zgłoś
Jedyne zastrzeżenie jakie mogę mieć to do tej grudniowej purpury (Mikołaj czy cóś?) A bałwanów u nas dostatek. Pozdrawiam.
zgłoś
:)) świetny wiersz i to obiecujące zakończenie :))
zgłoś
super :))
zgłoś