jakże to tak
położyć się na asfalcie
rozrzucając wokół
siebie piórka złocone
jakże to tak
na drodze w drodze
tak drogo się zdrożyć
tak było pogodnie
tak bardzo stało się pusto
i straszno
piórka starannie zebrałem
na dobrą wróżbę
na jasne słowa
na czas szczęśliwy
co piękne było
jest nadal żywe
mój złoty czyżyku
fruwający wśród nas
wierszem
od teraz
na zawsze
głowembymdał, że wiewiórka..
zgłoś
czyżby?
zgłoś
jakże to tak na zawsze?
zgłoś
alt art; zastanawiam się...ale kto wie...może to był rzeczywiście nosorożec?
zgłoś
no przecie bym odróżnił nosorożca do wiewióra..
zgłoś
Jaro; ptaki także przefruwają granice nieskończoności...:)
zgłoś