1 marca 2011

poezja

Jacek Sojan
Jacek Sojan

Bohater romantyczny

Co bohater romantyczny jada?
- odpowiedzi brak

Co bohater romantyczny pije?
- odpowiedzi brak

Za co bohater romantyczny żyje?
- za swoje łzy i krew rodaków

Czym bohater romantyczny żyje?
- przeszłością

Co o sobie bohater romantyczny myśli?
- że jest nieszczęśliwym geniuszem
  i tylko permanetnie złe samopoczucie
  różni go od Boga

Co o bohaterze romantycznym
myśli inny bohater romantyczny?
- nic nie myśli
  każdy z nich myśli tylko o sobie

Co bohater romantyczny robi?
- cierpi i kocha

Kogo bohater romantyczny kocha?
- siebie w cierpieniu

Dlaczego bohater romantyczny cierpi?
- dlatego że kocha

Dlaczego bohater romantyczny się nie żeni?
- to pytanie bohatera romantycznego nie dotyczy

W co bohater romantyczny wierzy?
- w czyn
  najlepiej gdyby to było samobójstwo

Dlaczego bohater romantyczny jeszcze żyje?
- bo jest nieśmiertelny
  niestety żyje w każdym z nas

Dopisek do ankiety personalnej bohatera romantycznego
- buntownik przeciw rzeczom koniecznym i ostatecznym
  którego serce pogardziło rozumem
  przypadek kliniczny nieuleczalny
  nie trzeba izolować
  izoluje go własna choroba
  niebezpieczny tylko dla siebie samego
  notoryczny samobójca aktor
  groźny gdy znajdzie publiczność

gabrysia cabaj
1 marca 2011 o 18:24

najpierw punkt, bo ponieważ, albowiem przypomniał mi się zaraz wczorajszy spektakl na jedynce - "Powidoki" - Macieja Wojtyszki, ale to tak do połowy, na marginesie, a potem to już całkiem inna bajka

zgłoś

Waldemar Kazubek
1 marca 2011 o 19:44

Celnie, zabawnie! Ale czy mamy tutaj do czynienia z formą wiersza? Czy to właściwa forma dla tego typu wypowiedzi? Ja bym to raczej widział w postaci skeczu w konwencji zbliżonej do Teatrzyku Zielona Gęś.

zgłoś

Weidorje
2 marca 2011 o 06:14

Miał być wiersz, a jest jakaś wyliczanka :-(

zgłoś

JoT Eff
2 marca 2011 o 07:13

ale jaka wyliczanka! Trafna i ciekawa.

zgłoś

Jacek Sojan
2 marca 2011 o 16:13

Barnaba.; żałuję, nie oglądałem...nie mam telewizora; ale pamiętam spektakl tegoż reżysera pt.; Mistrz i Małgorzata - M. Bułhakowa i rewelacyjną rolę Holubka w roli Wolanda...tak, romantyk lubi teatr ze sobą w roli gównej - :)! J.S

zgłoś

Jacek Sojan
2 marca 2011 o 16:17

Waldemar Kazubek.; - pointy groteskowej Zielonej Gęsi Gałczyńskiego śmieszą swoim absurdem - refleksja tej tutaj pointy powinna wzbudzić niepokój; więc to nie skecz - to diagnoza psychiatry...(!!!) J.S

zgłoś

Waldemar Kazubek
2 marca 2011 o 16:23

Jacek, chcesz mi wmówić, że w twoich zamierzeniach odnośnie tego wiersza nie ma żadnego groteskowego zacięcia? Jest śmiertelnie poważny?

zgłoś

Jacek Sojan
2 marca 2011 o 16:18

Wejdorie.; - nie mam nic przeciwko wyliczance: ile już baranów naliczył szacowny czytelnik? J.S

zgłoś

Jacek Sojan
2 marca 2011 o 16:21

Kim Jo.; poetyka pytań i odpowiedzi nie jest czymś obcym w historii polskiej poezji - wystarczy zajrzeć do wierszy poetów dwudziestolecia, Awangardy czy poetów Nowej Fali; pozdrawiam J.S

zgłoś

JoT Eff
2 marca 2011 o 16:22

no taka jestem nieoczytana.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
2 marca 2011 o 16:58

Bene.

zgłoś

Jacek Sojan
2 marca 2011 o 20:06

Waldemar Kazubek.; - czy Tobie może ktokolwiek cokolwiek wmówić? :))! - wbrew pozorom to jest wiersz śmiertelnie poważny i autor tak właśnie traktuje romantyzm - jako śmiertelną chorobę; a groteska jest tu naddatkiem wynikającym właśnie z tej choroby - cierpią na nią rodacy i tylko mój Mistrz Norwid pierwszy ją rozpoznał i tępił i gnębił...póki co, do dziś bez rezultatu - J.S

zgłoś

Waldemar Kazubek
2 marca 2011 o 20:13

Taki na przykład mój Mistrz Gombrowicz wmówi mi prawie wszystko. Może uległem nazbyt kabaretowej wymowie Twoich ostatnich tutejszych publikacji i ciężko mi się przestawić. Inna rzecz, że ta groteska, którą ja dostrzegam, stanowi o sile tego tekstu nie ujmując mu nic z powagi rozstrzygnięć i diagnoz.

zgłoś

Jacek Sojan
2 marca 2011 o 20:07

Kim Jo.; - kokokokietka! :)! J.S

zgłoś

Jacek Sojan
2 marca 2011 o 20:10

Jarosław Trześniewski.; bene dictum, tylko kto będzie beneficjentem? pewnie jakiś pożal się Boże krytyk...za lat sto! :)! J.S

zgłoś

Sara
3 marca 2011 o 18:20

♫♫♪♫ a co romantyczny bohater śpiewa? ♫♫♪♫ ♪

zgłoś

Jacek Sojan
7 marca 2011 o 20:03

Dju.; ?! Marsz marsz Dąbrowski...! :))! J.S

zgłoś

Sara
7 marca 2011 o 20:20

♫♫♪♫ ♪ a mogę zaproponować coś od siebie?♫♫♪♫ ♪

zgłoś

Jacek Sojan
7 marca 2011 o 22:22

Dju - ależ...bardzo proszę! :)) byle nie o Walentynie Tiereszkowej ani o tym, co "usta słodsze miał od malin"... :)!

zgłoś

Sara
7 marca 2011 o 22:23

a wstawisz moją melodię w wiersz?

zgłoś

Jacek Sojan
7 marca 2011 o 22:30

z Okazji Dnia Kobiet - zrobię wszystko, włącznie z zaśpiewaniem na Twoim wieczorku autorskim - :))!

zgłoś

Sara
7 marca 2011 o 22:33

a skąd Ci wiadomo o moich wieczorkach artystycznych?

zgłoś

Natali
7 marca 2011 o 22:44

czekamy zatem na linka z Twoim śpiewaniem Jacku:))

zgłoś

Natali
7 marca 2011 o 22:32

"niestety" żyje - "groźny, gdy znajdzie publiczność" - dobry

zgłoś

Jacek Sojan
7 marca 2011 o 22:55

Dju.; krakowskie szpaki o tym mówiły w Parku Jordana... :)! Natalii.; - jak chcesz cierpieć na bezsenność - dożywotnio - zaśpiewam! :))! - co do pointy: niestety, wolałbym inną - ale obliguje mnie tutaj Platon; Prawda okazuje się ani Dobra ani Piękna jakby wskazywała na to Jego triada trzech wartości podstawowych...stąd ten dramat; J.S

zgłoś

Sara
11 marca 2011 o 21:45

♫♫♪♫ ♪ no to ja uważam że bohater romantyczny śpiewa taką urzekającą czeską balladę o wodie lese travie i peniskach`http://rashda.wrzuta.pl/audio/5ygMbUYPM1y/jaromir_nohavica_and_cechomor_-_kometa

zgłoś

Jacek Sojan
21 lipca 2011 o 16:45

Sara.; a dlaczego o "peniskach" a nie o penisach? taka aż sympatia? :))))!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się