Co bohater romantyczny jada?
- odpowiedzi brak
Co bohater romantyczny pije?
- odpowiedzi brak
Za co bohater romantyczny żyje?
- za swoje łzy i krew rodaków
Czym bohater romantyczny żyje?
- przeszłością
Co o sobie bohater romantyczny myśli?
- że jest nieszczęśliwym geniuszem
i tylko permanetnie złe samopoczucie
różni go od Boga
Co o bohaterze romantycznym
myśli inny bohater romantyczny?
- nic nie myśli
każdy z nich myśli tylko o sobie
Co bohater romantyczny robi?
- cierpi i kocha
Kogo bohater romantyczny kocha?
- siebie w cierpieniu
Dlaczego bohater romantyczny cierpi?
- dlatego że kocha
Dlaczego bohater romantyczny się nie żeni?
- to pytanie bohatera romantycznego nie dotyczy
W co bohater romantyczny wierzy?
- w czyn
najlepiej gdyby to było samobójstwo
Dlaczego bohater romantyczny jeszcze żyje?
- bo jest nieśmiertelny
niestety żyje w każdym z nas
Dopisek do ankiety personalnej bohatera romantycznego
- buntownik przeciw rzeczom koniecznym i ostatecznym
którego serce pogardziło rozumem
przypadek kliniczny nieuleczalny
nie trzeba izolować
izoluje go własna choroba
niebezpieczny tylko dla siebie samego
notoryczny samobójca aktor
groźny gdy znajdzie publiczność
najpierw punkt, bo ponieważ, albowiem przypomniał mi się zaraz wczorajszy spektakl na jedynce - "Powidoki" - Macieja Wojtyszki, ale to tak do połowy, na marginesie, a potem to już całkiem inna bajka
zgłoś
Celnie, zabawnie! Ale czy mamy tutaj do czynienia z formą wiersza? Czy to właściwa forma dla tego typu wypowiedzi? Ja bym to raczej widział w postaci skeczu w konwencji zbliżonej do Teatrzyku Zielona Gęś.
zgłoś
Miał być wiersz, a jest jakaś wyliczanka :-(
zgłoś
ale jaka wyliczanka! Trafna i ciekawa.
zgłoś
Barnaba.; żałuję, nie oglądałem...nie mam telewizora; ale pamiętam spektakl tegoż reżysera pt.; Mistrz i Małgorzata - M. Bułhakowa i rewelacyjną rolę Holubka w roli Wolanda...tak, romantyk lubi teatr ze sobą w roli gównej - :)! J.S
zgłoś
Waldemar Kazubek.; - pointy groteskowej Zielonej Gęsi Gałczyńskiego śmieszą swoim absurdem - refleksja tej tutaj pointy powinna wzbudzić niepokój; więc to nie skecz - to diagnoza psychiatry...(!!!) J.S
zgłoś
Jacek, chcesz mi wmówić, że w twoich zamierzeniach odnośnie tego wiersza nie ma żadnego groteskowego zacięcia? Jest śmiertelnie poważny?
zgłoś
Wejdorie.; - nie mam nic przeciwko wyliczance: ile już baranów naliczył szacowny czytelnik? J.S
zgłoś
Kim Jo.; poetyka pytań i odpowiedzi nie jest czymś obcym w historii polskiej poezji - wystarczy zajrzeć do wierszy poetów dwudziestolecia, Awangardy czy poetów Nowej Fali; pozdrawiam J.S
zgłoś
no taka jestem nieoczytana.
zgłoś
Bene.
zgłoś
Waldemar Kazubek.; - czy Tobie może ktokolwiek cokolwiek wmówić? :))! - wbrew pozorom to jest wiersz śmiertelnie poważny i autor tak właśnie traktuje romantyzm - jako śmiertelną chorobę; a groteska jest tu naddatkiem wynikającym właśnie z tej choroby - cierpią na nią rodacy i tylko mój Mistrz Norwid pierwszy ją rozpoznał i tępił i gnębił...póki co, do dziś bez rezultatu - J.S
zgłoś
Taki na przykład mój Mistrz Gombrowicz wmówi mi prawie wszystko. Może uległem nazbyt kabaretowej wymowie Twoich ostatnich tutejszych publikacji i ciężko mi się przestawić. Inna rzecz, że ta groteska, którą ja dostrzegam, stanowi o sile tego tekstu nie ujmując mu nic z powagi rozstrzygnięć i diagnoz.
zgłoś
Kim Jo.; - kokokokietka! :)! J.S
zgłoś
Jarosław Trześniewski.; bene dictum, tylko kto będzie beneficjentem? pewnie jakiś pożal się Boże krytyk...za lat sto! :)! J.S
zgłoś
♫♫♪♫ a co romantyczny bohater śpiewa? ♫♫♪♫ ♪
zgłoś
Dju.; ?! Marsz marsz Dąbrowski...! :))! J.S
zgłoś
♫♫♪♫ ♪ a mogę zaproponować coś od siebie?♫♫♪♫ ♪
zgłoś
Dju - ależ...bardzo proszę! :)) byle nie o Walentynie Tiereszkowej ani o tym, co "usta słodsze miał od malin"... :)!
zgłoś
a wstawisz moją melodię w wiersz?
zgłoś
z Okazji Dnia Kobiet - zrobię wszystko, włącznie z zaśpiewaniem na Twoim wieczorku autorskim - :))!
zgłoś
a skąd Ci wiadomo o moich wieczorkach artystycznych?
zgłoś
czekamy zatem na linka z Twoim śpiewaniem Jacku:))
zgłoś
"niestety" żyje - "groźny, gdy znajdzie publiczność" - dobry
zgłoś
Dju.; krakowskie szpaki o tym mówiły w Parku Jordana... :)! Natalii.; - jak chcesz cierpieć na bezsenność - dożywotnio - zaśpiewam! :))! - co do pointy: niestety, wolałbym inną - ale obliguje mnie tutaj Platon; Prawda okazuje się ani Dobra ani Piękna jakby wskazywała na to Jego triada trzech wartości podstawowych...stąd ten dramat; J.S
zgłoś
♫♫♪♫ ♪ no to ja uważam że bohater romantyczny śpiewa taką urzekającą czeską balladę o wodie lese travie i peniskach`http://rashda.wrzuta.pl/audio/5ygMbUYPM1y/jaromir_nohavica_and_cechomor_-_kometa
zgłoś
Sara.; a dlaczego o "peniskach" a nie o penisach? taka aż sympatia? :))))!
zgłoś