motto: "Kto kontroluje przeszłość, kontroluje teraźniejszość i przyszłość"
G. Orwell
nie oglądać się wstecz
przecież tak wygodniej
urodzić się dnia następnego
nie pytać gdzie jest ojciec
za co wujek siedział
wykreślić ze słownika Miednoje i Kozielsk
do lasów smoleńskich pojechać
na grzyby
martwić się tylko o jutro
i nie wnikać w życiorys tego pana
który z takim namaszczeniem mówi o sprawiedliwości
co robił w mundurze służby bezpieczeństwa
w pewnym małym miasteczku na południu kraju
klaskać każdemu
kto buzię wypycha wielkimi słowami
kochać ludzkość
zatykając uszy na bałamuctwa narodowe
ojczyznę widzieć wielką sytą i szczęśliwą
uczyć się języków
by kraj marzeń zwiedzać podziwiać rozumieć
wracając nie narzekać
pracując dla jutra
uczyć się wytrwale zapominać wczoraj
wśród milczenia owiec
nauczyć się skubać
trawkę na mogiłach
Prosty ze mnie chłopak, zamiast rozeznawać się w polityce wolę posłuchać metalu, czy cuś- ale cholera mnie brała, gdy patrzyłem, co przed paroma laty wyprawiała ekipa PiSiorów. Zamiast zająć się bieżącymi sprawami kraju- bezustanne wywlekanie, kto z kim dlaczego i na kogo w PRLu doniósł, straszenie pożółkłymi papierzyskami sprzed ćwierć wieku, w mediach ciągle jak nie TW, SB, to teczki, szukanie haków, dziadków w UB Wermachcie itp. Pan Kurtyka miał w stym niemały udział. Teraz do tego doszło chore, bo bezsensowne łączenie wypadku perzydenckiego samolotu z mordem w Katyniu. Najchętniej uczyniłbym z tych starych SBeckich kwitów i teczek wielkie ognisko- i może część oszołomów zajęłaby się bieżącymi sprawami kraju, zamiast szukać w tych szpargałach powodów do odwetu na przeciwnikach.
zgłoś
amen!
zgłoś
To ja z innej beczki. ;) Jacku, może byś przemyślał małe pościnanie wiersza ze zbędnych słów? Na przykład - "nie oglądać się wstecz" - a można oglądać się do przodu? ;) Poza tym wpada "się" na siebie. Sugestia - "nie patrzeć wstecz/przecież wygodniej urodzić się dnia następnego/nie pytać gdzie ojciec/ Dalej - "tego pana który z takim" - jeden zaimek do kosza. ;) - "kto buzię" - ta buzia to nie bardzo. Nie mogą być usta? No i masz ciąg bezokoliczników i sporo imiesłowów, które robią wrażenie wyliczania. Pointa wymowna i znowu z odniesieniem. A motto dałabym kursywą. ;) Zmykam... :)))
zgłoś
Florian Konrad.; można żyć z naiwnością, że perelowskie cwaniaki nic nie mają wspólnego z obecną rzeczywistością - pozazdrościć!
zgłoś
Stefanowicz.; historia nigdy nie mówi "amen" - historia nadal chce mowić i mówi, dopóki komuś na tym zależy... J.S
zgłoś
Mówiłem w swoim imieniu, nie historii.
zgłoś
Miladora.; poezji wolno skorzystać z funkcjonalnej frazeologii, stosowanej w języku powszechnie - nie widzę w tym nic nagannego; "buzia" to "buzia" - klasyczna synekdocha będąca ekwiwalentem dla "ust" - żadne czary-mary!
zgłoś
A można - ja tylko zgłosiłam się do odpowiedzi pod wierszem. :)))
zgłoś
Miladora.; stawiasz autora na baczność - muszę się meldować! :)!
zgłoś
Wcale nie musisz. Jest także instytucja dezerterów. :)))
zgłoś
Na pohybel! góral nigdy nie dezerteruje - trwa jak góra - jak Giewont! :))
zgłoś
Natare.; mamy wolność słowa - choć cenzura już czai się w ustawach sejmowych - szanuję prawo do weta - nawet jeśli jest przeciwstawne do mojej postawy; pluralizm i demokracja! Niech żyje!
zgłoś
Góral?! I w dodatku mówi "na pohybel?! Już Cię kocham, Sojan. ;))) Toż to nasz stary toast. :)))
zgłoś
...brawo Jacek,"uderzyłeś w stół..."wielki plus!!!
zgłoś
Miladora.; no to widze Wos - i czekam na odzew - i jo tyż nie ślepa! :))!
zgłoś
heol; ciupaską - a no! :) J.S
zgłoś
oj,Janosicek by sie przydoł!
zgłoś