26 stycznia 2011

poezja

Jacek Sojan
Jacek Sojan

orgia orientalna

dwie japonki
z prawej i z lewej
na cienkich rzemykach
wzruszeń
wezmą mnie zaraz
w drogę
ciche jak świt przy łóżku
stopom czułe
i wierne

stateless
26 stycznia 2011 o 21:22

marzenia:);) pod wrażeniem

zgłoś

agnieszka_n
26 stycznia 2011 o 21:27

Ujmujące te "cienkie rzemyki wzruszeń"...Pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

LadyC
27 stycznia 2011 o 09:50

:)))

zgłoś

Jacek Sojan
28 stycznia 2011 o 00:26

Anna ŚWIDERSKA.; pod wrażeniem marzenia? ale marzenia to tylko kolory, bez ścian...raczej skojarzenia... :)! J.S

zgłoś

Jacek Sojan
28 stycznia 2011 o 00:27

agnieszka_n.; też się wzruszyłem, teraz trzymam je pod poduszką...japonki to japonki! :)) J.S

zgłoś

Jacek Sojan
28 stycznia 2011 o 00:28

LadyC.; głośno się śmiejesz! :)! J.S

zgłoś

Jacek Sojan
28 stycznia 2011 o 00:30

katy.; japonki dobre w czterech ścianach, latem potrzebne mocne trapery; J.S

zgłoś

Darek i Mania
2 lutego 2011 o 01:38

ciekawy pomysł i zapis (i na tym wierszu zakończe swoje czytanie zmieniając interpretacje i wcielając się w podmiot zapisując z dużej litery Japonki jako kobiety asystujące przed snem )

zgłoś

Jarosław Trześniewski
3 lutego 2011 o 01:13

nie ma jak dobre klapki i gejsze :)Jacku :):)

zgłoś

Jacek Sojan
4 lutego 2011 o 19:11

dariusz klekowicki.; widzę, że obce Ci wyrafinowane danie; czasami poza kartoflami warto spróbować homara! :) J.S

zgłoś

Darek i Mania
20 lutego 2011 o 22:51

czyżby klapki miały być homarem ? a katrofle gejszami ?(u mnie jest odwrotnie ;))

zgłoś

Jacek Sojan
4 lutego 2011 o 19:12

Jarosław Trześniewski.; - nic dodać nic ująć; i ciało i dusza mają być ukontentowane! :))! J.S

zgłoś

stateless
4 lutego 2011 o 19:21

why my nazwisko wyżej stoi drukowanymi? nie pod wrażeniem marzenia, tylko wiersza chytrego!

zgłoś

stateless
4 lutego 2011 o 19:21

i przepraszam za makaronizmy, ale same się na usta

zgłoś

Jacek Sojan
4 lutego 2011 o 19:36

Anna Świderska.; drukowane degradują?!!! :)) - chytrość w poezji to wyrafinowanie; emocjonalność dobra jest do pewnego wieku - potem nazywa się to infantylność; i słusznie!

zgłoś

stateless
4 lutego 2011 o 19:40

nie degradują, wręcz przeciwnie:) zgadzam się i próbuję odnieść do siebie, nie czytał Pan u mnie, czy to co piszę, jest infantylne? tak z ciekawości, bo widzę, że się Pan zna.

zgłoś

Jacek Sojan
4 lutego 2011 o 19:50

:))! - zajrzę z ciekawości; żywię się poezją... pozdrawiam J.S

zgłoś

Jerzy Wilski
4 lutego 2011 o 20:32

Jacku ... krde... :) prawdziwy majstersztyk ta miniaturka...

zgłoś

Mirosław Witold Butrym
5 lutego 2011 o 09:47

Wiersz pretensjonalny i ideologicznie wysilony.

zgłoś

Jacek Sojan
5 lutego 2011 o 21:34

Mirosław Witold Butrym.; - bardzo dziękuję Panu za odwiedziny - to miła niespodzianka; choć komentarz wydaje mi się rewanżem za moją opinię o pańskim wierszu; ta dintoria mówi sporo o pańskim charakterze, podobnie jak pański wysilony "ideologicznie" komentarz... smutne ale prawdziwe... J.S

zgłoś

Jacek Sojan
5 lutego 2011 o 21:35

dintojra - oczywiście mówię o dintojrze; ach - znowu ta literufka! J.S

zgłoś

Nihol69
5 lutego 2011 o 21:40

Libido Libido Libido, tak to jest banalne, nierealne, marzycielskie, poligamiczne jak wszyscy faceci, interpretacja interpretacji, chyba moja nadinterpretacja. . Szowinizm, sam nie mam pojęcia. Nie w moim guście. Erotyczne, ciekawe. Władcze, zgubne. ;D

zgłoś

Jacek Sojan
7 lutego 2011 o 20:45

Nihol69, - proszę przeczytać co o libido myślał i pisał Miłosz, a napisał, że im większe libido tym większa moc twórcza i kreatywność; - ciekawi mnie, jak tak ważny element organiczny, określany kiedyś jako elan vital można wyrugować z życia; napiszę więcej - tam gdzie brak libido tam nie ma życia; tam jest martwota biologicznego trawieńca bez żadnych emanacji twórczych; J.S

zgłoś

Nihol69
20 lutego 2011 o 22:38

Jacek Sojan, - aha... - Zygmunt Freud, Sigmund Freud, właściwie Sigismund Schlomo Freud... radze sprawdzić czym jest libido w psychologii... Dla mnie popęd pociąg seksualny z łac. żądza, elan vital - a popęd seksualny, i nie wiadomo czy patologia czy Error w systemie. Pęd życia, wszystko płynie...(Panta rhei kai ouden mene) - nasienie też no ale bez przesady.

zgłoś

Gabriela Kuźma
18 lutego 2011 o 01:19

wiersz fajny ,plastyczny ; pozdrawiam

zgłoś

Jacek Sojan
1 marca 2011 o 17:46

Nihol69 w tym biologicznym systemie erroru nie ma - no, może poza rakiem...to samoorganizujący się system, niezawodny w zagwarantowaniu trwania i przetrwania; a libido sublimuje - właśnie w twórczość - J.S

zgłoś

Jacek Sojan
1 marca 2011 o 17:47

Gbriela Kuźma,; - ja mam przyjemność pozdrowić - z artystycznym ukłonem! :)! J.S

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się