królewny
a w żelaznych butach
wędrowały za ukochanym
królewny
a z pokrzywy tkały
koszulę dla niego
nie szukały miłości
niosły ją w swoich oczach
i wszędzie gdzie tylko stanęły ich stopy
zima zmieniała się w lato
pustynia w ogród
ustępował zły czar
bajka zmieniała się w rzeczywistość
dzisiaj królewny
czekają na miłość
i ta czasami zjawia się
błyszcząca i zimna
jak limuzyna
najlepiej aby był to mercedes
owszem - koszulę mu kupią
a nawet wyprasują
ubrana parzy pokrzywą
bo uszyta ze słów
które brzmią jak modlitwa
za zmarłych
zły czar mnoży nieszczęścia
królewny zamieniają się w harpie
a każde ich ukąszenie
rodzi potwory
bajka płonie i rzeczywistość płonie
pytanie o istnienie świata budzi filozofów
jakoś tak trochę prawdziwy ten poetycki wywód męskiego doświadczania królewn, trochę roszczeniowy, ale całość na plus
zgłoś
i współczesne czekają na miłość/a ta zjawia się....moze cos takiego Jacku? _serdecznosci :))
zgłoś
Jak to królewny:) Fajne:)
zgłoś
możę jutro cię pocałuję powiedział książę schodząc ze śpiącej królewny;))))
zgłoś
aparacik z Ciebie W :)
zgłoś
wciąż pełno jest królewien, które czekając na miłość nie zmieniają się w harpie :) nie mówiąc o takich, co biorą sprawy we własne ręce :)
zgłoś
Pewna nuta odwiecznej tęsknoty mężczyzn mi tu pobrzmiewa, Jacku. ;) Czyżby jakaś Dejanira utkała Ci szatę? ;) Ale miło Cię znowu zobaczyć. :) A dawne królewny istnieją nadal, choć są niezauważalne w tłumie, bo ich ofiarność, wierność i uczucia nie noszą spektakularnie krzykliwego stroju z metką znanych producentów. Dlatego przepadają najczęściej wobec konkurencji. ;) Ale jak już jestem, to się przyczepię - "jak pokrzywa/jak modlitwa" - niczym pokrzywa załatwi sprawę. ;) No i "zmieniała się/zamieniała się". ;) A co do budzenia filozofów, to bywa i tak, że otrzymują tylko to, co sami dają. "Do ut des" - mawiali Rzymianie, o czym część filozofów przestała pamiętać. ;) Może dobrze byłoby im czasem pobudzić tę pamięć? A propos - podobno wino nieźle służy prawdzie... Może być czerwone. ;))) Buziak na dobre jutro, JS. A książka czeka... ;)
zgłoś
betinka.; królewny to królewny a kobiety (partnerki) to kobiety - proszę rozróżniać!
zgłoś
szel.; właśnie to o współczesnych królewnach - może czas aby zdjęły koronę... !!!! J.S
zgłoś
a ktory z was panow chcialby krolewne bez niewatpliwej urody mercedesa?:P wystarczy popatrzec jak sie slinicie na widok pieknych kobiet ubranych w taka bogata galanerie...;))
zgłoś
An.; :))! jak to królewny....
zgłoś
Wieśniak M.; zapytaj królewny, co ona na to - One - królewny - nie całują - są całowane...bierność zabija~!
zgłoś
zapytałbym, ale obawiam się że śpi;))
zgłoś
Ania Ostrowska.; niestety, pełno jest królewien, które nie chcą zejść do ludzi... J.S
zgłoś
Miladora.; witaj! a nie było Ciebie na Małym Rynku 12-09-2011 na winnym festynie...a ja prosto z Gór ugościłem się tamże z przyjaciółmi sporą dawką boskich trunków...no o pisz na meila - spotkamy się! i zapraszam Wszystkich na promocję mojego nowego tomiku do Dworku Białoprądnickiego 17 października o godz. 17.00! Będzie sporo wina - a jakże! I tylko czerwone!
zgłoś
Wróciłam dopiero 11-go września do Krakowa i pojęcia nie miałam o żadnych imprezach, Jacusiu. Natomiast tatar jest nadal aktualny, tylko trzeba wybrać dobry termin dla wszystkich chętnych. ;))) Gratuluję nowego tomiku - jasne, że przyjdę. ;)
zgłoś
ale kusząca propozycja - na drugi rok to na ten festyn pewnie pojadę - a i ten tomik o górach kusi --ciekaw jestem jak to się czyta o tym co się "kocha" --póki co to życzę dobrego podwójnego smakowania (wina i poezji )
zgłoś
Jacku, w Piwnicy? Zawsze było o 18, postaram się być. Pozdrawiam.
zgłoś
królewny w martensach, a co! nie wolno? i co się dziwisz? jacy królewicze takie królewny. buziak, Jacku Filozofie.
zgłoś
fajny [każda kobieta może być królewną -liczy się chyba dobre wychowanie??]
zgłoś
Dariusz Klekowicki.; - uwierz, inaczej się czyta, bo człek zawsze niesyt doskonałości, która czeka na odpowiednie rzeczy słowo... :))! J.S
zgłoś
Magdala.; wolno, nawet bez martensów - ale dopóki potrafię się dziwić dopóty będę potrafił pisać wiersze - Magdalo...:))!
zgłoś
Renata.; tak, każda ma w potencji godność królewską - ale czy każda ma tego świadomość i czy potrafi zachować się "po królewsku"? - bo każdy men chce mieć swoją królową, gdyż potrzeba adoracji jest potrzebą tyleż metafizyczną co mistyczną - po prostu - duchową; warto uszanować tę potrzebę, aby nie trzeba było obok hasła: królewny-księżniczki stawiać ujemnego znaku, jak przy samozwańcach bez pokrycia w faktach...
zgłoś
po prostu [dla królewicza królewna jest tylko jedna a reszta to falsyfikat
zgłoś
Renata.; tyle tylko, że On rozpoznaje tę królewskość na podstawie danych, które sam w sobie nosi...
zgłoś
czasem się myli szuka wymienia przebiera daleko szuka a ona blisko ...albo po latach księżniczka w wiedźmę się zamieni a królewicz rozpije ,,,..czasem nigdy nie znajdzie ..prawdziwa milość to jak dwie polówki tego samego owocu [nazwa do wyboru
zgłoś
ale owoc jest nietrwałym tworem przyrody i może zacząć fermentować...stąd różne zawroty głowy! albo szybka i natychmiastowa konsumpcja (owszem, z pełną świadomością ryzyka...ale mało odważni zostają na lodzie i słusznie) albo rozdarcia i pozostanie poetą...na poły masochistą na poły sadystą - :))! J.S
zgłoś
owoc ?? serce ''dwie połówki w jedno milość zamienia ..ale cóż nie każdemu się to udaje i wiekszość to nieszczęśliwcy i samotnicy ale co tam ważne że tomik wydajesz/wydałeś [gratulacje
zgłoś