19 lipca 2011

poezja

Jacek Sojan
Jacek Sojan

weryfikacje /wiersz integracyjny/



prawdziwy amator herbaty
sam ją parzy

prawdziwy amator wina
sam kupuje otwiera

prawdziwy amator miłości
szuka sobie drugiego amatora

prawdziwy przyjaciel
zostaje w przyjaźni sam ze sobą

prawdziwy tropiciel prawdy
przepada z prawdą bez wieści

.........dopisz swój wątek

Ania Ostrowska
19 lipca 2011 o 20:20

prawdziwy domokrążca/ nie wychodzi za przedpokój

zgłoś

Jacek Sojan
19 lipca 2011 o 22:06

Aniu! - i oto chodziło!!! Dziękuję! :)))! J.S

zgłoś

gabrysia cabaj
19 lipca 2011 o 22:12

prawdziwy stróż niekoniecznie jest aniołem.

zgłoś

Wieśniak M
19 lipca 2011 o 22:15

prawdziwy grzech/ planuje następny

zgłoś

gabrysia cabaj
19 lipca 2011 o 22:19

prawdziwe wyuzdanie zawsze wiąże się z koniem:)

zgłoś

Jacek Sojan
19 lipca 2011 o 23:44

G_L_C; Wieśniak; ---!!!!! prawdziwi poeci czują bluesa i zawsze odnajdują w sobie dziecko skore do zabawy! prawdziwy mężczyzna szanuje kobietę ale szuka przyjaźni z drugim mężczyzną - prawdziwy grafoman nigdy się nie dowie kim jest na forum literackim - prawdziwy góral nigdy nie traci rezonu i zawsze powi - jest pijyknie!

zgłoś

Jacek Sojan
19 lipca 2011 o 23:48

G_L_C; - z tym koniem zabiłaś mi ćwieka....:)! prawdziwy koń zawsze skory do galopu - prawdziwy joker zna możliwości swojego konia lepiej niz własne... (!!!)

zgłoś

gabrysia cabaj
20 lipca 2011 o 10:02

nie wiem, skąd mi przyszło na myśl z tym wyuzdaniem (moje zboczenie?) dzisiaj zastanawiałam się, czy nie przeprosić aby autora za ten koment, ale nie! poszło dalej i jest ok:))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
19 lipca 2011 o 23:50

prawdziwą prawdę drukuje się w nakładzie stu tysięcy egzemplarzy - dla przyjaciół

zgłoś

Jacek Sojan
20 lipca 2011 o 00:05

Jarku! :))! prawda zawsze drukuje się w sumieniach - i nie sposób podać nakład - czasami oscyluje koło dziesiętnych - nigdy w tysiącach... no i co? :))

zgłoś

Jacek Sojan
20 lipca 2011 o 00:06

Jarku - chyba że to jest Prawda radziecka - ta zawsze idzie w miliony...kretynów nikt nie zliczy bo jest ich za dużo... :))!

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
20 lipca 2011 o 00:13

Bingo, Jacku! Ostatnio drukowana w nakładzie mocno uszczuplonym - 100.000. Zakładasz, że przechodzi z jednych rąk radzieckich do dziewięciu kolejnych? Tak spontanicznie sobie przekazują niczym znak pokoju?

zgłoś

Jacek Sojan
20 lipca 2011 o 00:16

Jarosławie... - mam podobne przeczucie; to przeczucie Apokalipsy...????!

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
20 lipca 2011 o 00:27

Ergo pglazowski czytuje "Prawdę"?

zgłoś

Miladora
20 lipca 2011 o 05:29

Prawdziwe "ergo" zawsze jest ergonomiczne. ;)

zgłoś

pglazowski
20 lipca 2011 o 23:59

Jarosław Jabrzemski redaguje "Prawdę"?

zgłoś

Szel
20 lipca 2011 o 10:06

przawdziwy smakosz chleba/ sam go piecze Jacku:)))

zgłoś

issa
20 lipca 2011 o 10:12

"O prawdziwki bywałam bardziej zazdrosna niż o mężczyzn" - powiedziała pewna dama po osiemdziesiątce. Dobrego.

zgłoś

Jacek Sojan
20 lipca 2011 o 17:01

Jarosław Jabrzemski.; nieee - to chyba za trudne! :)! Miladora.; prawdziwa ergonomia jeszcze się nie narodziła - :)! szel.; prawdziwy smakosz chleba smaruje chleb wyłącznie swoim apetytem! :))! issa.; prawdziwek od prawdziwego mężczyzny różni się tylko wielkością kapelusza! :))! J.S

zgłoś

issa
20 lipca 2011 o 17:34

:)

zgłoś

Szel
20 lipca 2011 o 18:41

oblesny oblesmiano :P

zgłoś

Miladora
20 lipca 2011 o 23:14

"Miladora.; prawdziwa ergonomia jeszcze się nie narodziła - :)!" - tak jak i prawda absolutna, JS. ;)))

zgłoś

Jacek Sojan
20 lipca 2011 o 23:07

szel.; ?!

zgłoś

Szel
20 lipca 2011 o 23:22

oblazl nie oblazwszy ;?

zgłoś

Szel
20 lipca 2011 o 23:28

jednakowoz oblesny:P

zgłoś

Jacek Sojan
20 lipca 2011 o 23:37

Miladora.; wynika z tego, że prawdy są względne...taki relatywizm niepokoi, bo co z imponderabiliami - zmiatamy je pod dywan? J.S - ZA egzystencjalistami twierdzę, że my ludzie sami jesteśmy tą prawdą - w tym absolutną idąc od hymanistów, że człowiek jest miarą rzeczy po eschatologię, że niebo i piekło to też my - ludzie; ale bez tej bezczelności nihilistów że piekło to inni - no a oni sami pewnie sami święci... J.S

zgłoś

Miladora
20 lipca 2011 o 23:50

JS - umówmy się, że sam człowiek jest imponderabile. Możemy też powiedzieć, że jest "tą prawdą". Ale składa się ona z całego mnóstwa mniejszych prawd i nieprawd. Góralskie porzekadło mówi, że jest "prowda, cysto prowda i gówno prowda". Czyli nie ma nic pewnego na tym pięknym świecie, co sprawia że żyjemy we względności wszystkiego, czasem traktując to bezwzględnie. Bezwzględnie więc należy nam się lampka wina. :)))

zgłoś

Jacek Sojan
20 lipca 2011 o 23:38

aj - te literówki! oczywiście: "idąc od humanistów..." :)!

zgłoś

Szel
20 lipca 2011 o 23:42

sami swieci tancuja w swieta /:))) byby

zgłoś

Jacek Sojan
20 lipca 2011 o 23:43

szel.; czy Twoją specjalnością jest postawa Pytii? bo coś mnie oblazło i oblizało... :)???? - a jaśniej, w czym rzecz?

zgłoś

Jacek Sojan
20 lipca 2011 o 23:55

Miladora.; - o tak! bezwględnie zawsze wina daj nam Panie! ale czemu tak skromnie? phi - lampka??? to dla chorego! :)))!

zgłoś

Jacek Sojan
20 lipca 2011 o 23:57

Miladora.; gorole godajom na zwyrtke: jest Prowda! Gówno Prowda! I świynto Prowda! :)!

zgłoś

Miladora
21 lipca 2011 o 00:06

Bezwzględnie lampka wina, JS, względnie parę butelek. I widzisz, jak ładnie można zastosować teorię względności w praktyce? Bo parę butelek wymaga względnie dłuższego czasu na ich degustację, co bezwzględnie da lepszy efekt. :))) A za przypomnienie góralskich Prawd dziękuję, bo jakoś mi się popiepsyły. :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się