|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (586) Proza (3) Dziennik (24) Fotografia (41)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (100) | |
wreszcie wyszliśmy z myślowych lasów
ciemnych od spalonych jak drzewa marzeń
lasów bez ptactwa i zwierzyny
nawet muchomora na poprawę humoru
wyszliśmy na wielką polanę
gdzie Polanie wymyślają naszą historię
aby tylko zdążyli do papieża
i czy na krzyże wystarczy drzew
spójrz ile kluczy nad ich konarami
jakże pięknych piórczych i też kolorowych
a my bez pałaców czy dworków w pamięci
lecz z tym w sercu muzycznym
trucizna przyszła w płynie
nie wolno jej wolno popijać
tylko bardzo szybko
jak kiedyś za sto lat
bo tam wcale tak daleko
czeka nic jak tylko prawda
... gdzieś być musi...Jak dawno tu Ciebie nie było....:)
zgłoś
no wlasnie gdzies musi.... tak kochana zuzannko, mam ostatnio bardzo malo sil i musze chodzic tan gdzie nikt z wlasnej woli:) wlasnie teraz w srode znowu mialem godziny kropelkowego czasu, co mi do dzisiaj dalo popaloc, buziaczki sle:))))))
zgłoś
po prostu...
zgłoś
chyba tak i moze niedlugo sie to dowiem, bo i tak sie czuje :)
zgłoś
zawły taki...
zgłoś
wiesz Teresko lubie takie surrealne no i tutaj pomogla srodowa dawka, pozdrowionka:)
zgłoś
dawno Cię nie było..
zgłoś
i tak juz jesliczko chyba pozostanie, a Ty kreskuj:))))
zgłoś
pozostanie, że będziesz wpadał, rozumiem :)
zgłoś