9 listopada 2015

poezja

Bazyliszek
Bazyliszek

Nieudany obraz

chciałem namalować kwiaty
wyszły tylko rozbite wazony
pędzla czy to farb wina
 
a wina są czerwone
i to od zarania
 
nie wiem jak gęsi odlatują
a bociany znowu powracają
 
wiem nie dojdę już do celu
buty mają dość chodzenia
 
i nieważny kolor nieba
i ten też o poranku
 
a ja chciałem tylko
namalować kwiaty

ALEKSANDRA
9 listopada 2015 o 22:31

wiesz ile mam takich pod stołem :)

zgłoś

Hania
12 listopada 2015 o 21:58

namalowałeś Bazylku mnóstwo cudnych kwiatów:) Twoje słowa to kwiaty takie polne, co najpiękniej mówią :)

zgłoś

Bazyliszek
12 listopada 2015 o 22:39

Haniu ja juz nie umiem Ci odpowiadac, i majtanie zawsze tak, tylko teraz moje zycie troche zamiajtalo Haniu, ale to nie Twoja wina, czy bym chcial majatac...tak, czy moge...nie, ale u Was w dolince tak wielu wspanialych majtaczy, czy ktos moze za mnie...Haniu:)

zgłoś

Hania
12 listopada 2015 o 22:42

jesli Ty nie będziesz mógł, to ja zamajtam za Ciebie, choćby na najwyższej górze.

zgłoś

Bazyliszek
12 listopada 2015 o 22:52

Haniu na najwyzszej, no oczywiscie Ty, dzieki dolinkowa, wiesz smutno mi, ze ktos za mnie, nawet nie wiesz jakbym chcial majtac ach majtatowo, tam u Was, ale Haniu jak tej chorobie wytlumaczyc? sciskam was muminki, majtacze i dolinki:))

zgłoś

Hania
12 listopada 2015 o 22:54

i my ściskamy kochanego Bazylka:)

zgłoś

Bazyliszek
12 listopada 2015 o 23:01

Haaaniu smok bez slow :))

zgłoś

Hania
12 listopada 2015 o 23:06

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się