21 january 2016

poetry

Bazyliszek
Bazyliszek

Po prostu

wreszcie wyszliśmy z myślowych lasów
ciemnych od spalonych jak drzewa marzeń
lasów bez ptactwa i zwierzyny
nawet muchomora na poprawę humoru
 
wyszliśmy na wielką polanę
gdzie Polanie wymyślają naszą historię
aby tylko zdążyli do papieża
i czy na krzyże wystarczy drzew
 
spójrz ile kluczy nad ich konarami
jakże pięknych piórczych i też kolorowych
a my bez pałaców czy dworków w pamięci
lecz z tym w sercu muzycznym
 
trucizna przyszła w płynie
nie wolno jej wolno popijać
tylko bardzo szybko
jak kiedyś za sto lat
 
bo tam wcale tak daleko
czeka nic jak tylko prawda

zuzanna809
21 january 2016 at 20:32

... gdzieś być musi...Jak dawno tu Ciebie nie było....:)

report

Bazyliszek
26 january 2016 at 10:22

no wlasnie gdzies musi.... tak kochana zuzannko, mam ostatnio bardzo malo sil i musze chodzic tan gdzie nikt z wlasnej woli:) wlasnie teraz w srode znowu mialem godziny kropelkowego czasu, co mi do dzisiaj dalo popaloc, buziaczki sle:))))))

report

Eva T.
21 january 2016 at 23:30

po prostu...

report

Bazyliszek
26 january 2016 at 10:25

chyba tak i moze niedlugo sie to dowiem, bo i tak sie czuje :)

report

Teresa Tomys
22 january 2016 at 11:11

zawły taki...

report

Bazyliszek
26 january 2016 at 10:25

wiesz Teresko lubie takie surrealne no i tutaj pomogla srodowa dawka, pozdrowionka:)

report

jeśli tylko
26 january 2016 at 10:48

dawno Cię nie było..

report

Bazyliszek
28 january 2016 at 11:27

i tak juz jesliczko chyba pozostanie, a Ty kreskuj:))))

report

jeśli tylko
28 january 2016 at 12:27

pozostanie, że będziesz wpadał, rozumiem :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register