2 lipca 2013
Lubię nocne jeziora
gdyby ławki umiały
i te wyrośnięte drzewa
my dwa nagie cienie
w lustrach rozczarowanie
a my na ścieżkach
jak policzyć dłonie
wśród tak wielu cieni
i wśród letnich konarów
we włosach chabry
dłońmi liczysz maki
już nie zliczę naszych
i kurzu ponad nami
słowo kocham
nie zaczyna się porankiem
17 stycznia 2026
wiesiek
17 stycznia 2026
sam53
17 stycznia 2026
tetu
17 stycznia 2026
dobrosław77
17 stycznia 2026
violetta
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
wiesiek
16 stycznia 2026
smokjerzy
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
smokjerzy