2 lipca 2013
Lubię nocne jeziora
gdyby ławki umiały
i te wyrośnięte drzewa
my dwa nagie cienie
w lustrach rozczarowanie
a my na ścieżkach
jak policzyć dłonie
wśród tak wielu cieni
i wśród letnich konarów
we włosach chabry
dłońmi liczysz maki
już nie zliczę naszych
i kurzu ponad nami
słowo kocham
nie zaczyna się porankiem
2 marca 2026
wiesiek
2 marca 2026
sam53
2 marca 2026
sam53
1 marca 2026
Jaga
1 marca 2026
wiesiek
1 marca 2026
Weronika
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena