stopy metali ciężkich

kostki opuchnięte
a palce niezmiennie wysmukłe
tak piękne że tylko pochylać się nad łukiem
podbicia tetydą przytrzymać za piętę
i całować
 
prowadź
od sypialni do kuchni
i z powrotem
przeprowadź nas smutnych
bez zmysłów po rżysku po grani bez granic
by potem paść pokotem
 
jak przyspawani
 

Magdala
20 july 2013 at 11:37

a brawo brawo. znamy znamy i podziwiamy. wiersz :*

report

gabrysia cabaj
20 july 2013 at 12:02

nie znałam, ale i tak podziwiam:)

report

gabrysia cabaj
21 july 2013 at 11:17

w 2010 gdzieś na nieszufladzie pisałam: 'potem kładą się pokotem' - ale już nie pomnę, gdzie? :)

report

Wieśniak M
20 july 2013 at 12:37

pod twoją osłonę udajemy się argonie;)

report

Hosanna
20 july 2013 at 17:47

a ja nie rozumiem - cóż to za madonna o opuchniętych kostkach ma nas prowadzić - bo myślałabym że matka lecz stopy tej całuje się inaczej

report

jeśli tylko
20 july 2013 at 18:14

nie tylko matki..- nie tylko nasze matki maja opuchnięte kostki

report

hossa
20 july 2013 at 23:26

od sypialni do kuchni, jasne, normalnie padok dla koni, okrutnie ambitny padok dla koni

report

Jaro
21 july 2013 at 10:14

z Tetydą powiadasz:) nic z tego nie wyjdzie, a jabłko niezgody podnieć Ci przyjdzie.

report

LadyC
21 july 2013 at 11:34

czytałam tu i ówdzie aż zapomniałam napisać jak bardzo mi się podoba

report

Jarosław Jabrzemski
21 july 2013 at 13:01

Dziękuję! :)

report

issa
25 july 2013 at 00:02

W domu mam "Iliadę" w przekładzie F.K.Dmochowskiego, skolacjonowaną przez Kubiaka, ale i też drobiny, które tłumaczył sam Kubiak. I z nich maleńki fragment tutaj. Jakaż osłona w obie pięty nawet, a nie w jedną idzie :) "[Hefajstos] Zrobił najpierw tarczę wielką [...] / Z wszystkich stron kunsztowną. Obręczą ją obwiódł jasną, / Potrójną, roziskrzoną. [...] / [...] A z wierzchu zrobił na niej / Wiele ozdób, jakie wywiódł z rozumnych myśli. / Uczynił więc na niej ziemię, a także niebo i morze, / I słońce niestrudzone, i księżyc w pełni, i wszystkie / Gwiezdne cuda, którymi niebo jest uwieńczone, / [...]. [Zygmunt Kubiak, Iliada, 18; 478-485] Pozdrawiam, JJ

report

An - Anna Awsiukiewicz
25 july 2013 at 06:56

uśmiechnął mnie ... że tak powiem.

report

Jarosław Jabrzemski
30 july 2013 at 21:52

:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register