już nie będę
przywoływać klasyki
mnie jest niedobrze i wam
to na młodość szkodzi
jak zagniazdownikom druty
wysokiego napięcia patyk
włożony między szprychy
i siebie nie będę cytował
więcej
dodadzą ręce nogi głowa
chcesz dostać ze łba krytyku
czy wolisz żebym cię skopał
w podzięce
rzygasz
na twarz
utoczę treść jak skarabeusz
przybłędy bić nie będę
pięścią szpicrutą kijem
jestem lirycznym genetycznym błędem
a tylko mi tej kuli nie rusz
bo zabiję
siebie cytuj jak najbardziej Jarku:) alez udal ci sie ten wiersz!
report
udał się?! szczerze wątpię ;)
report
prosto między oczy/ rzuca tym co toczy//:)
report
Mnie nie szkodzi na młodość. :))) Ale nie chcę dostać po głowie, więc nie będę krytykować. Możesz się stroszyć do woli, JJ. Tylko martwi mnie, że skoro mamy tę samą datę urodzenia, to też jestem genetycznym błędem. A może dobrze...? :)))
report
a propos ... niebezpieczny
report
a ja ruszyłem kulę bo może, no i co teraz?
report
hehe:))- czytam w kontekście jesiennego konkursu:)
report
Dziękuję Wam :) Teraz? Na Twoim miejscu nie odwiedzałbym Pruszkowa, Bazyliszku, żeby się nie natknąć na Pawła Artomiuka.
report
Dobry tekst, poza ,,rzygasz na twarz ". Nie jestem czternastoletnią panieneczką, by mnie to oburzyło.. ale po prostu wulgaryzuje całość tekstu w bardzo prostacki sposób, wręcz poniża go. Bez tych dwóch wersów jest naprawdę dobrze. Ale oczywiście - to tylko moje subiektywne zdanie.
report
uwielbiam czytać JJ :D
report
Hosso
report
niech nie rusza:) za Hossą powtórzę, bo i co można więcej
report
" jestem lirycznym genetycznym błędem " zabieram ze sobą ;-)
report
i ja za Hossą i Oślą.
report
Dziękuję :)
report
juz Cię wypatrzyłam i czekam na czepianie się :D
report
Jestem kiep, nie rzep.
report
dobra, dobra :)
report
bać się trzeba - treści; wiersza nie, bo jest dobry:)
report