paradoksalnie dystans skracam
tak sobie idę i nie wracam
się zdaję
później się czołgam
poza krajobraz
odstaję
jest inaczej
(daję głowę)
kiedy już jestem
z powrotem baczę
by oschłym słowem
niezręcznym gestem
parentezą
(że się zatracę)
nie płoszyć zwierząt
krzywym spojrzeniem nie zaskoczyć
ptaków które mi śmiało patrzą w oczy
i wierzą
hołubię
w sobie instynkt gończy
klatki łańcuchy i obrączki
polubię
:)
report
ja nie (polubię klatek, łańcuchów i obrączek) polubię wiersz
report
wez Jarku przestan!! wiem ze mnie nie lubisz..ale mnie tez wkurza otencjalna oschlosc...a ten zapis jest straszny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
report
A kto lubi zasieki, Muszelko? A Ciebie? Nie kokietuj! Sympatia nie przekłada się na ignorowanie punktów ujemnych wystawianych bez uzasadnienia.
report
jestem na siebie wsciekla...jako jedyny dostales ode mnie ujemny punkt...twoj wiesz tego dnia o interpunkcji byl trzeci...koszmar
report
Nieźle Ci się udało te zasieki pokonać, JJ. ;))) No i faktycznie udało Ci się odczołgać w bok na jakiś czas. :) Buziak rozbawiony. :)))
report
Buziak, Mil :)
report
giczołami sobie kiwam czy jakoś tak:) hołubię:)
report
Cicho, bo przyjdzie Zdzicho
report
"ja tam Zdzicha się nie boję, tylko panna Krycha ma coś do Zdzicha!" - lubię takie "drgania" - jeszcze raz serdecznie dla Was na nockę, co niebawem....;)
report
Najserdeczniej, Misiaku.
report
dwa w jednym. czytam bez tego wybrzuszenia i tak leży mi bardziej:-).
report
przez Warmię i Podlasie/ nieważne/ byle zasię;)
report
ciekawie rozpisany. ostatnia cząstka świetnie spina całość.
report
Pozdrawiam :)
report