zakazane piosenki: autoportret z przedsiębiorcą rolnym

Nie jesteśmy w sytuacji w której możemy swobodnie wybierać partnerów *



my chłopcy niebieskoocy
musimy trzymać się mocno
jak chińcyki
za ramiona nikt nam nie podskoczy
ślepe kocięta topimy w miednicy
by przeciwnościom sprostać
nasza rola widoma
mamy precyzyjnie zaorane pola
łany pszenicy bez dzikiego owsa

czy będziemy się sprzeczać
o oskard
mozolnie kruszymy skały
oporna opoka
dla nisz
z dziennika czytasz
geert wilders ja słyszę
wilde oscar
mówisz wild oscar fish
ja pielęgnica pawiooka
przeczytaj trevor fisher
i proszę
ciszej z tym dynamitem
już unabomber
zrobił nas w trąbę

saletra nawozy aspiryna
się położy każda świnia
mini ruger lont i glock
krwi utoczę niczym smok

powiążmy rózgi liktorskie
we wspólną nam rzeczywistość
ty jesteś poetą zbrodni
a ja poezji faszystą





* Anders Behring Breivik
(I alle tilfeller, vi er ikke i en situasjon der vi kan velge og vrake partnere)

laura bran
17 november 2011 at 00:14

ołł, że tak powiem :)) od oskarda po rózgi liktorskie... ostro, ale w ostrogach :)

report

Jarosław Jabrzemski
17 november 2011 at 00:27

Siostro!

report

Szel
17 november 2011 at 00:16

dlatego cie nie lubie:(

report

Jarosław Jabrzemski
17 november 2011 at 00:26

Dlatego lubię Ciebie.

report

Szel
17 november 2011 at 00:44

wejde ci

report

janek z-cygan
17 november 2011 at 00:20

ktoś tu zna się na akwarystyce politycznej :))

report

Jarosław Jabrzemski
17 november 2011 at 00:26

Idź się pomodlić w intencji ryb - te przyklejane na karoseriach trzymają się gorzej od Chińczyków.

report

. .
17 november 2011 at 00:27

Szewcy się przypomnieli:)

report

Jarosław Jabrzemski
17 november 2011 at 00:31

Do twardego rzygu?

report

janek z-cygan
17 november 2011 at 00:32

ostro wędkujesz:) ale ja nie chińcyk i nie zielonek i ani ci wróg ani przyjaciel a fantazja mnie tez nie opuszcza

report

Jarosław Jabrzemski
17 november 2011 at 00:36

Zatem fantazjuj, z Bogiem.

report

. .
17 november 2011 at 00:32

eee ci Szewcy;)

report

janek z-cygan
17 november 2011 at 00:39

ok i nie zapytam o twojego:))

report

Jarosław Jabrzemski
17 november 2011 at 00:49

Z kurtuazji zacząłem majuskułą. Jeżeli Twój bóg wyprał Cię z grzeczności, trudno; zdarza się.

report

Michał
17 november 2011 at 00:48

rewelacja JJ! Wam dobrego:)

report

Małgorzata Południak
17 november 2011 at 00:49

Cacy!

report

JoT Eff
17 november 2011 at 13:22

bardzo dobre!

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
18 november 2011 at 22:34

Bardzo z przekąsem. Dobry z Ciebie obserwator, umiejętnie wcinasz się w rzeczywistość.

report

oczy jak pustynia
19 november 2011 at 20:50

nie ukrywam, że coraz chętniej Cię czytam. jest sens w tym co piszesz i jak to robisz. warto podglądać:-)

report

Konrad Redus
19 november 2011 at 23:21

przemawia i widzę to dość jasno, fajno

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register