24 september 2011

poetry

Jarosław Jabrzemski
Jarosław Jabrzemski

o piwie, kompleksach i konfliktach międzynarodowych

muszę porozmawiać z panem jak prawdziwy Bawarczyk
Eduard Dietl



*
cywilizowany europejczyk pije piwo codziennie
Niemiec pod Narwikiem
Czech w Szczecinie
(oprócz dwóch koszmarnych dni
spędzonych poza lunaparkiem
w zgromadzeniu misjonarek miłości
przy Bulwarze Gdańskim)

Polak nie potrafi

**
po zdobyciu Narwiku
brytyjskie dowództwo wycofało polską brygadę
spod szwedzkiej granicy

właściciel polskiej restauracji w Doncaster
zapłacił grzywnę
sprzedawał piwo w nieodpowiednich szklankach
na litry nie na pinty

Polak potrafi
kiedy Anglicy nie przeszkadzają

***
Polak potrafi

warzy piwo Bawar
w browarze Krajan
na terenach
podnakielskiej spółdzielni ogrodniczej
w Trzeciewnicy

ciecz
którą nie każdy krajan
zechce pić codziennie
preferując produkty bawarskie
jak każdy cywilizowany europejczyk

Wieśniak M
24 september 2011 at 22:06

dobrze piszesz, dobrze ( piszę to popijając łomżę )

report

Szel
25 september 2011 at 00:02

jestem lokalna patriotka...nalewam ci bosmana..jego gleboka barwa i bursztynowy smak to efekt pracy najlepszych szczecinskich piwowarow:)))

report

Miladora
25 september 2011 at 02:53

Niech Cię licho, JJ. :))))) A propos - Romain Gary powiedział w jednej ze swoich książek, że z Anglikiem można zrobić tylko jedno. Dać mu w mordę. ;) I tak mi się przypomniało teraz. ;) Masz dużą buźkę za tę opowieść i... Norwegię. ;)

report

ike
25 september 2011 at 16:28

zoil jesteś, bardzo godny i dostojny, mię onieśmielasz :) hey

report

Jarosław Jabrzemski
25 september 2011 at 17:44

Zoil?! W czym się przejawia moje okrucieństwo?

report

ike
25 september 2011 at 17:51

Słynny ze zjadliwej krytyki - tylko tyle, reszta to narosła otoczka, naciek interpretacyjny; już Ci kiedyś powiedziałem- skalpel w oku :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register