o piwie, kompleksach i konfliktach międzynarodowych
muszę porozmawiać z panem jak prawdziwy Bawarczyk
Eduard Dietl
*
cywilizowany europejczyk pije piwo codziennie
Niemiec pod Narwikiem
Czech w Szczecinie
(oprócz dwóch koszmarnych dni
spędzonych poza lunaparkiem
w zgromadzeniu misjonarek miłości
przy Bulwarze Gdańskim)
Polak nie potrafi
**
po zdobyciu Narwiku
brytyjskie dowództwo wycofało polską brygadę
spod szwedzkiej granicy
właściciel polskiej restauracji w Doncaster
zapłacił grzywnę
sprzedawał piwo w nieodpowiednich szklankach
na litry nie na pinty
Polak potrafi
kiedy Anglicy nie przeszkadzają
***
Polak potrafi
warzy piwo Bawar
w browarze Krajan
na terenach
podnakielskiej spółdzielni ogrodniczej
w Trzeciewnicy
ciecz
którą nie każdy krajan
zechce pić codziennie
preferując produkty bawarskie
jak każdy cywilizowany europejczyk
dobrze piszesz, dobrze ( piszę to popijając łomżę )
report
jestem lokalna patriotka...nalewam ci bosmana..jego gleboka barwa i bursztynowy smak to efekt pracy najlepszych szczecinskich piwowarow:)))
report
Niech Cię licho, JJ. :))))) A propos - Romain Gary powiedział w jednej ze swoich książek, że z Anglikiem można zrobić tylko jedno. Dać mu w mordę. ;) I tak mi się przypomniało teraz. ;) Masz dużą buźkę za tę opowieść i... Norwegię. ;)
report
zoil jesteś, bardzo godny i dostojny, mię onieśmielasz :) hey
report
Zoil?! W czym się przejawia moje okrucieństwo?
report
Słynny ze zjadliwej krytyki - tylko tyle, reszta to narosła otoczka, naciek interpretacyjny; już Ci kiedyś powiedziałem- skalpel w oku :)
report