wariabilizm zbliża, niszczy i poniża

Erozyjne cięcie strumieniem wody, czyli cięcie mieszanką wody i piasku pod ultrawysokim ciśnieniem, ma w firmie Bystronic długą tradycję.



dlaczego strumień
tak przekonuje
pozwala płynąć świadomości
ścierać się przeciwieństwom
zarządzać rozumem

nie zawsze od razu zabija
można przeżyć wielokrotne tarło
jak chinook
intensywnie
wartko

dlaczego nie kanał
z leniwym odpływem
który łagodnym nurtem dopieszcza
wszystko co ledwie żywe
co z wytęsknionym dreszczem
rodzi banał

otoczak utkwił w gardle
odpowiedź
trzepoce się strzeblą
na kłamstwie przyłapany nagle
odszukam tych co słowotok wielbią
po diable
sprzymierzeńcu moim

nie przynosi ulgi wymuszona spowiedź
potok koi

Miladora
17 october 2011 at 23:11

Ładna ambiwalencja, JJ. ;)

report

ike
18 october 2011 at 00:43

http://www.youtube.com/watch?v=BsQ1kUCLTOk

report

hossa
18 october 2011 at 08:23

bardzo dziękuję, za związanie :) lubię pana literki, iskrzą :)

report

issa
18 october 2011 at 09:23

Miewasz miejsca, które się później nosi z sobą, aż stają się "miewam miejsca, które się nosi z sobą". A - szczególnie na necie, z jego sposobami czytania - rzeczywista, a nie deklarowana zapamiętywalność poezji, rzeczywiste, a nie chciejskie "będę znać, będę wracać" /dłużej niż trwa czytanie/ to prawdziwa rzadkość. I ważna. /Że powtórzę z uporem, tak jak nieraz ostatnio/. Tak jest na przykład z Twoją "glassofobią": "że podsuną krzesło / postawią pod ścianę / każą czytać na trzeźwo / nienapisane". I tak tutaj. Strumień i jego bystra, studząca gorączka. I jego "nie zobaczysz, bo to pod powierzchnią". A jednak czasami zobaczysz. Heh. Pozdrowienie isseńskie, JJ.

report

Szel
18 october 2011 at 20:11

moze tu trafie z interpretacja zamyslu autora...Jarku czy tu chodzi o doline rospudy?

report

Jarosław Jabrzemski
18 october 2011 at 21:09

Jeżeli taka interpretacja Ci odpowiada, Muszelko, to nie widzę przeszkód, mimo że równocześnie nie widzę doliny poza doliną rozpusty, ale o tym innym razem.

report

Szel
18 october 2011 at 21:14

niekoniecznie o rozpucie myslalam ale i ten aspekt w odnodze rzeki, jest w tym dziele nad wyraz widoczny...:)))

report

An - Anna Awsiukiewicz
18 october 2011 at 21:15

Ciekawie, a puenta bardzo:)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
18 october 2011 at 21:19

Ja się okazuje można językiem technicznym pisać wiersze i to wygląda na to, że niezłe, niezłe...:)))

report

Jarosław Jabrzemski
18 october 2011 at 21:23

Dziękuję, ale dlaczego technicznym?

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register