miś

śmierdział jak zatęchły dywan

bywa
grizzli się zamyśli z rybą w pysku
zalśni łuską pluśnie
czar pryśnie jak uśmiech
i ułudna bliskość

a ja w gawrze na zawsze 
bo chłód mam w sercu
nie człapiąc inochodem
jestem innowiercą
wrzodem

na zdrowym ciele społeczeństwa
bez malowanych wrót
klęska
iluzoryczny cud
dżin bez butelki sezam bez hasła  
nie wierzę w cuchnący kobierzec
pożytek ze mnie żaden alladyn
któremu lampa zgasła

Szel
3 march 2012 at 01:14

ze strachu drzysz

report

ALEKSANDRA
3 march 2012 at 01:57

Nie gaśnie, smród zawsze można wytrzymać, zależy jaki kto ma nos. Miś zawsze brzmi ciepło.

report

Magdala
3 march 2012 at 08:22

wpadnij dzisiaj do Bogusi na wieczór autorski! żeś z miasta ktoś mówił :))) wyleźć z gawry czasem warto! pozdrawiam.

report

issa
3 march 2012 at 12:38

:) O, masz, ot, i, przepadł jeden z moich krewniaków. Za plusz z trocinami oberwał, skubaniec. JotJot, jakież to depresyjne diabli dają aż tak piekielnego misia-pułapkę do zabaw. Fakt, z takiego, który za długo sechł po praniu, już stęchlizny się nie wytrzepie. Chyba. I tak się robi śmierć, która mówi "jestem śmierdź";) "Mędrcowi darować głowę racz, / tchórzowi dać konia chciej. / Sypnij grosza szczęściarzom / i mnie w opiece swej miej". Czyli http://www.youtube.com/watch?v=yCnlaBJRKcE

report

issa
3 march 2012 at 12:42

p.s. bez hasła to nie sezam jest bez hasła.

report

Jarosław Jabrzemski
3 march 2012 at 13:35

Sezam bywał hasłem dostępu - w czasach sezamków sam zaczął wymagać hasła.

report

gfhghfhg
3 march 2012 at 14:46

chcę więcej

report

ezo**
3 march 2012 at 17:13

ze smakiem :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register