jak jednym słowem wyrazić co więdnie
odchodząc żyznym czyni ekosystem
i olbrzymieje chwiejąc się przed lustrem
schylając głowę przed bytem przeczystym
by wypełniaczem nie być bzdurnie pustym
by nie urągać całkiem beznamiętnie
ze słowem walczy nie mieszcząc się w ustach
na przekór sztandarom wymyka się dłoni
nie żywi nie broni nawet nie zagraża
nie daje odporu kiedy się zagoni
dzielnie staje w szyku jeśli go obnażać
wyzywa go skromność wynosi rozpusta
super oda do Natki Jarku :)))
report
Nie jest źle, JJ. ;) Ale masz 7 wersów po 11 zgłosek i resztą (prawie całą drugą zwrotkę) po 12 zgłosek. Tu się rymnęłam. ;))) Podejmij męską decyzję, jaki rytm wybierasz i płyń, barko moja... płyń... ;) Może łatwiej by było dodać o jedną zgłoskę do pierwszej zwrotki? Np - "jak tu jednym słowem wyrazić co więdnie" = 6/6. Itd. Buziaki - podpisano: Twoja Przyczepa. ;))) PS. - "i odchodząc żyznym czyni ekosystem" = 6/6. ;)
report
Nie liczę sylab, bo czyta się, Miluś.
report
Pewnie że się czyta, ale ja lubię sobie też popłynąć. :))) Ale możesz zrobić tak, skoroś leniwy - dodać jedną zgłoskę do pierwszego wersu drugiej zwrotki i wtedy masz pierwszą na 11, a drugą na 12. Takie konsekwentne przełamanie rytmu. ;))) I to ma sens. ;) A na marginesie ubawiłam się, bo w wierszu jest jedno z moich nazwisk i to w zabawnym kontekście. ;))) I za to masz cmoka. :)))
report
fajnie się czyta:-)
report
:))
report
się uśmiechnę, jeśli można :)
report