grzęda na wrotach stodoły

jak porucznik Pat Glover
był spadochroniarzem
wyjątkowym

tak nadzwyczajna była
jego wierna towarzyszka
poległa pod Arnhem

być może polskim pilotom trudno
wyartykułować imię Myrtle
i z tego powodu giną z kurwą na ustach

żaden nie wzywa matki nadaremno
w obliczu śmierci prawdziwie boska
jawi się kura porucznika Glovera

. .
19 october 2011 at 23:16

no dobra, w końcu to powiem o kur(w)a, jaki wiersz

report

. .
19 october 2011 at 23:17

bez nawiasu nie przyjęło:)

report

Jarosław Jabrzemski
19 october 2011 at 23:21

Et tu, Ficus sycomorus, contra me?

report

. .
19 october 2011 at 23:27

no i co ja mogę na to, że mnie to pisanie na niecenzuralne manowce prowadzi?

report

Jarosław Jabrzemski
19 october 2011 at 23:30

Należy ocenzurować drogowskaz :)

report

. .
19 october 2011 at 23:34

tyle żółci i łez i innych płynów ustrojowych rozlano, a gammel przyszedł z kurą, no:) ukłon czy cóś

report

Jarosław Jabrzemski
21 october 2011 at 00:21

Wklejam stare - cacy. Piszę nowy - be. Przyszło zaprzestać, choć dla Karwi warto pisać; choćby tylko Ona jedna czytała.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register