23 stycznia 2014
alkoholiada
w knajpianym gwarze
gdzie bezgłowe butelki
wykrwawiają się do dna
zatapiany jest ból i konieczność
dym z papierosów dobija siekierą
a szklane spojrzenia bywalców
taksują następną kolejkę
za tą co się puściła
i puścić się nie chce
za tych co kiedyś pili
a teraz już gryzą
w żyłach płynie zniewalająca lekkość
która ołowiem o poranku się stanie
znów trzeba będzie go rozcieńczyć
21 marca 2026
wiesiek
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy
20 marca 2026
wiesiek
20 marca 2026
sam53
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
wiesiek