28 february 2014

poetry

Pietrek
Pietrek

ogród zimowy


kobieta płaci cenę żyjąc po wielokroć
oddaje włókna skóry blask przemienia
w chleb krew ciało i wino
 
jej mężczyzna chytrze wyłgany
cudzołoży z własną młodością
 
choć biedak i tak pewnie umrze
wcześniej szczerze lecz praktycznie
opłakany jak chomik
 
póki co dogląda orchidei
kwitnących z rzadka choć nadal
tak obficie że nieomal drwiąco
 
pośród ścian w blednącej sepii
okien na zachód
pośród dłuższej niż wszystkie dotąd
a przetrwane zimy
 

mała_czarna
28 february 2014 at 07:15

przypomniała mi się taka anegdotka - mąż uważnie przygląda się żonie, która w pocie czoła sprząta całe mieszkanie, ale gdy stanęła przy zlewie pełnym brudnych naczyń nie wytrzymał i podszedł do niej mówiąc - Kochanie, nie mogę patrzeć na to jak się męczysz!! Żona popatrzyła na niego z miłością, a on dodał - Idę na piwo.

report

Jaro
28 february 2014 at 07:16

no z tym chomikiem to przesada:)

report

hossa
28 february 2014 at 09:09

:) też tak myślę, po pierwszym chomiku bardzo długo byłam w żałobie. p.s bardzo fajnie napisany tekst, przekonuje.

report

alt art
28 february 2014 at 09:58

z czego wnosisz, że pewnie umrze..

report

Pietrek
28 february 2014 at 12:02

statystycznie chłopy żyją krócej ;)

report

fdds
1 march 2014 at 08:09

klimat apokaliptyczny

report

Pietrek
1 march 2014 at 16:47

no cóż, apokalipsa now ;)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register