|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (211) Proza (9) Dziennik (4) Fotografia (22)
Pocztówka poetycka (9) Handmade (68) O autorze Znajomi (28) | |
jako dziecko byłem raczej żydem. krótkie rzeczowe marzenia
numery psalmów i bogów których czasami zmyślałem dla zasady
potem poluzowało się niebo. spadło parę gwiazd i nieszczęść.
włożyli wór ciężki na głowę. stój. uważaj.
ktoś pewnie cię zapamięta.
mijały znaki i zdania
w tych komorach paru nas. mitycznych.
dziś czytają o mnie i świerszcze za oknem
skrzypią w bajkach
nie zawsze szczęśliwych
23.08.2010r., Rz.
bardzo mi się podoba :)
zgłoś
Cieszę się :)
zgłoś
Bardzo niegłupie. ;) No, Ustinko, na solidnego plusa jest. Buźka gratis. ;)
zgłoś
Ukłon, dziękuję :)
zgłoś
Fajne:) A Herbert opowiedział o Minotaurze tak: W nie odczytanym jeszcze piśmie linearnym A opowiedziano prawdziwą historię księcia Minotaura. Był on wbrew późniejszym plotkom autentycznym synem króla Minosa i Parsifae. Chłopak urodził się zdrowy, lecz z nienormalnie dużą głowa co wróżbiarze poczytywali jako znak przyszłej mądrości. W istocie Minotaur rósł w lata swoje jako silny, nieco melancholijny matołek. Król postanowił oddać go do stanu kapłańskiego. Ale kapłani tłumaczyli, że nie mogą przyjąć nie normalnego księcia, bo to mogłoby obniżyć już i tak nadszarp- nięty, przez odkrycie koła - autorytet religii. Sprowadził tedy Minos młodego w Grecji inżyniera Dedala twórcę głośnego kierunku architektury pedagogicznej. Tak Powstał labirynt. Przez system korytarzy, od najprostszych do Coraz bardziej skomplikowanych, różnicę poziomów i schody abstrakcji miał wdrażać księcia Minotaura w zasady poprawnego myślenia. Snuł się tedy nieszczęsny książę popychany przez preceptorów korytarzami indukcji i dedukcji, nieprzytomnym okiem patrzył na poglądowe freski. Nic z tego nie rozumiał. Wyczerpawszy wszystkie środki król Minos postanowił pozbyć się zakały rodu. Sprowadził (także z Grecji, która słynęła ze zdol- nych ludzi) zręcznego mordercę Tezeusza. I Tezeusz zabił Minotaura. W tym punkcie mit i historia są ze sobą zgodne. przez labirynt niepotrzebny już elementarz wraca Tezeusz niosąc wielką, krwawą głowę Minotaura o wystrzeżonych oczach, w których po raz pierwszy kiełkować zaczęła mądrość jaką zwykło zsyłać doświadczenie.
zgłoś
Nie czytałam tego. Bardzo ciekawe :)
zgłoś
jakaśtam , zna takie różne mądrości, oczytana bestia;) bajarka :)
zgłoś
Chwała jej, ciekawie przeczytać coś takiego z innej perspektywy:)
zgłoś
ano:)
zgłoś
tak, bardzo na tak :) mój klimat jak nic :)))
zgłoś
:) cieszy mnie to bardzo, że trafiłam w gusta :)
zgłoś
jej, przepraszam za smieceinie i za literówki w cytacie:)
zgłoś
Nie szkodzi, czytało się przyjemnie :)
zgłoś
klimat jest i to jaki. ten wers: "potem poluzowało się niebo. spadło parę gwiazd i nieszczęść. " szczególnie.
zgłoś
Dziękuję za odwiedziny :)
zgłoś
masz mój kciuk, chociaż po pierwszym czytaniu nie byłem pewien decyzji; jedno zastrzeżenie, czym poluzowało się niebo? - mam alergię na to słowo :) pozdrówka
zgłoś
Zależy, jak na to spojrzysz. Dla mnie się poluzowało, kiedy przestano w nie wierzyć i przestało znaczyć cokolwiek wartościowego.
zgłoś
bajkę przeczytałem ale nie zasnąłem ;):))
zgłoś
podoba mi sie Ustinko bajka:)))
zgłoś