5 stycznia 2012

poezja

Ustinja21
Ustinja21

zapiski z pokoju obok

deszczyło jej z oczu. masz za krótkie ręce
nie dosięgniesz tych wspomnień
zostały w zeszycie. wiem, trzymam go w dłoniach
i czytam kolejno. za oknem ulice od końca potopu
zaczynają śpiewać o bogu przelanym podczas tylu wojen
o śmierci co ma kolor czerwony i o prawdzie
 
a prawda jest taka, że oślepła dawno.
nie mówiła, bo myślała, że sen
 
we śnie ją żuli długo by uśmierzyć ciemność.
połamali kosteczki, skrzyżowania, sploty
to nie słońce, to serce wyciskali –
 
pękło. stąd ta krew. nie woda. no popatrz. jak wino
uderza do głowy.
 
papierosa? nie wychodź. przecież deszcz.
 
5.01.2012r., Rz.

agnieszka_n
5 stycznia 2012 o 23:25

ciekawie napisane. pozdrawiam :)

zgłoś

Wrzesień
5 stycznia 2012 o 23:29

Widzę tu coś. Ale nieuporządkowane. I to 'deszczyło', niezbyt.

zgłoś

Ania Ostrowska
5 stycznia 2012 o 23:54

a gdyby zacząć od "za oknem ulice"?

zgłoś

Darek i Mania
6 stycznia 2012 o 13:04

jestem za :)

zgłoś

sikimora
6 stycznia 2012 o 12:13

taaa, zestaw "zrób se wiersz", deszcze, prawda, wino, krew i papieros; miksujemy i nalewamy do szklanek, dodając kostke lodu

zgłoś

Ustinja21
6 stycznia 2012 o 12:41

być może tak to wygląda; jeśli masz pomysł na zestaw, dziel się nim z innymi :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się