19 september 2011

poetry

Ustinja21
Ustinja21

bajka o minotaurze

jako dziecko byłem raczej żydem. krótkie rzeczowe marzenia
numery psalmów i bogów których czasami zmyślałem dla zasady

potem poluzowało się niebo. spadło parę gwiazd i nieszczęść.
włożyli wór ciężki na głowę. stój. uważaj.

ktoś pewnie cię zapamięta.


mijały znaki i zdania
w tych komorach paru nas. mitycznych.

dziś czytają o mnie i świerszcze za oknem
skrzypią w bajkach
nie zawsze szczęśliwych


23.08.2010r., Rz.

Ania Ostrowska
19 september 2011 at 17:31

bardzo mi się podoba :)

report

Ustinja21
19 september 2011 at 20:40

Cieszę się :)

report

Miladora
19 september 2011 at 17:39

Bardzo niegłupie. ;) No, Ustinko, na solidnego plusa jest. Buźka gratis. ;)

report

Ustinja21
19 september 2011 at 20:40

Ukłon, dziękuję :)

report

. .
19 september 2011 at 17:51

Fajne:) A Herbert opowiedział o Minotaurze tak: W nie odczytanym jeszcze piśmie linearnym A opowiedziano prawdziwą historię księcia Minotaura. Był on – wbrew późniejszym plotkom – autentycznym synem króla Minosa i Parsifae. Chłopak urodził się zdrowy, lecz z nienormalnie dużą głowa – co wróżbiarze poczytywali jako znak przyszłej mądrości. W istocie Minotaur rósł w lata swoje jako silny, nieco melancholijny matołek. Król postanowił oddać go do stanu kapłańskiego. Ale kapłani tłumaczyli, że nie mogą przyjąć nie – normalnego księcia, bo to mogłoby obniżyć już i tak nadszarp- nięty, przez odkrycie koła -– autorytet religii. Sprowadził tedy Minos młodego w Grecji inżyniera Dedala – twórcę głośnego kierunku architektury pedagogicznej. Tak Powstał labirynt. Przez system korytarzy, od najprostszych do Coraz bardziej skomplikowanych, różnicę poziomów i schody abstrakcji miał wdrażać księcia Minotaura w zasady poprawnego myślenia. Snuł się tedy nieszczęsny książę popychany przez preceptorów korytarzami indukcji i dedukcji, nieprzytomnym okiem patrzył na poglądowe freski. Nic z tego nie rozumiał. Wyczerpawszy wszystkie środki król Minos postanowił pozbyć się zakały rodu. Sprowadził (także z Grecji, która słynęła ze zdol- nych ludzi) zręcznego mordercę Tezeusza. I Tezeusz zabił Minotaura. W tym punkcie mit i historia są ze sobą zgodne. przez labirynt – niepotrzebny już elementarz – wraca Tezeusz niosąc wielką, krwawą głowę Minotaura o wystrzeżonych oczach, w których po raz pierwszy kiełkować zaczęła mądrość jaką zwykło zsyłać doświadczenie.

report

Ustinja21
19 september 2011 at 20:40

Nie czytałam tego. Bardzo ciekawe :)

report

hossa
19 september 2011 at 20:42

jakaśtam , zna takie różne mądrości, oczytana bestia;) bajarka :)

report

Ustinja21
19 september 2011 at 20:45

Chwała jej, ciekawie przeczytać coś takiego z innej perspektywy:)

report

hossa
19 september 2011 at 20:46

ano:)

report

Istar
19 september 2011 at 18:12

tak, bardzo na tak :) mój klimat jak nic :)))

report

Ustinja21
19 september 2011 at 20:41

:) cieszy mnie to bardzo, że trafiłam w gusta :)

report

. .
19 september 2011 at 18:50

jej, przepraszam za smieceinie i za literówki w cytacie:)

report

Ustinja21
19 september 2011 at 20:41

Nie szkodzi, czytało się przyjemnie :)

report

krzysztof bojko
19 september 2011 at 20:32

klimat jest i to jaki. ten wers: "potem poluzowało się niebo. spadło parę gwiazd i nieszczęść. " szczególnie.

report

Ustinja21
19 september 2011 at 20:42

Dziękuję za odwiedziny :)

report

Leszek Sobeczko
19 september 2011 at 22:08

masz mój kciuk, chociaż po pierwszym czytaniu nie byłem pewien decyzji; jedno zastrzeżenie, czym poluzowało się niebo? - mam alergię na to słowo :) pozdrówka

report

Ustinja21
19 september 2011 at 22:10

Zależy, jak na to spojrzysz. Dla mnie się poluzowało, kiedy przestano w nie wierzyć i przestało znaczyć cokolwiek wartościowego.

report

Darek i Mania
19 september 2011 at 22:14

bajkę przeczytałem ale nie zasnąłem ;):))

report

Szel
19 september 2011 at 22:47

podoba mi sie Ustinko bajka:)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register