10 grudnia 2011

poezja

Ustinja21
Ustinja21

oko w mydelniczce

stasio bardzo lubił podglądać starsze koleżanki
póki nie umarła siostra pod prysznicem
miał dylemat – wstawać przed wschodem czy zachodem słońca
trumienka nigdy nie zmieniała kształtu ani częstotliwości bólu
 
pewnego dnia myjąc zęby wypadło mu oko
i twarz inną i prawdziwszą ujrzał wtedy w lustrze
przyszły mu na święta życzenia pełne śrutu
matka dowiedziała się że nie śpi i czuwa księżyc przestał milczeć
powiedziała twardo
lecz sen był głucho zakopany w ziemi
 
nagie kończyny ściskały jelita marsjasza
śpiewała siostrzyczka kołysanki nocą.
 
stasio bardzo chciał zapomnieć że kobiety płaczą.
 
 
10.12.2011r., Rz.

Pietrek
10 grudnia 2011 o 20:19

"pewnego dnia myjąc zęby wypadło mu oko" zmienił bym na "...gdy mył zęby..."( czy coś takiego) bo teraz to czytam że oko myło zęby sugestywne, pokręcone, spodobało mi się :)

zgłoś

agnieszka_n
12 grudnia 2011 o 09:18

Lubię Ciebie czytać, bo poruszasz trudne tematy. Bardzo na tak. Pozdrawiam :)

zgłoś

q
17 lutego 2012 o 00:10

brrrrrr ;>

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się