Ustinja21

Ustinja21, 19 october 2017

Nienawiść naszych matek. III. Wolność

Czeka, aż umrzesz. Patrzy z niecierpliwością w oczach na zegar ścienny, z zegara wzrok przenosi na kalendarz. Minęło wiele baterii i wiele kalendarzy. Ale ona jest cierpliwa. Oczy żarzą się jej jak węgiełki; myślisz, że nienawiść musi w końcu wystygnąć, zapominasz, że zemsta na zimno (... więcej)


number of comments: 3 | rating: 0/5 | detail |


Ustinja21

Ustinja21, 26 july 2016

"Cmentarz", oj straszne to, jak sam SZATAN

To był typowy mglisty jesienny dzień. Opatuliłem się szczelnie płaszczem i wyciągnąłem z kieszeni paczkę papierosów. Skostniałymi palcami odpaliłem jednego. Wilgotne powietrze wraz z dymem wdarło się do płuc tak agresywnie, że zebrało mi się na kaszel. Kaszel ten pomknął ponad grobami, (... więcej)


number of comments: 4 | rating: 0/4 | detail |


Ustinja21

Ustinja21, 19 august 2013

«Самая ужасная история моей жизни»

Этой ночи я пришла в отчаяние. Увидела их в моей кровати. Не существуют слова, которые могли бы описать мои чувства в ето время. Пустоту. Страсть. Ничего не могла сказать. (... więcej)


number of comments: 4 | rating: 0/4 | detail |


Ustinja21

Ustinja21, 13 april 2013

Wiosna. W progu się nie witamy.

Powiedziała za dużo jak na pierwszy raz. Ile czasu można patrzeć komuś w oczy? Pocę się. Nerwy? Chyba tak. Wypadła mi z ręki szklanka. Wwierca się we mnie spojrzeniem. Nie jesteś prawdziwa. Zaraz cię zwiążę tym sznurem, na którym się miałaś powiesić i wrzucę do studni. Będziesz (... więcej)


number of comments: 2 | rating: 0/8 | detail |


Ustinja21

Ustinja21, 12 september 2012

latawce

stary zegar mocno śpi
stary zegar mocno śpi
my się go boimy na palcach chodzimy
jak się zbudzi to umrzemy

za bardzo uwierzyliśmy w magię kwiatów. w ich absurdalną siłę. maki kwitną tylko przez jeden dzień, później przychodzą dzieci, kosiarki, żniwa, zakochani
lub nieszczęśliwcy, (... więcej)


number of comments: 6 | rating: 0/12 | detail |


Ustinja21

Ustinja21, 15 may 2012

Obrastając ścianami

Czerwone echa dopalają się w kącikach ust. Może trzeba było być szczęśliwszym człowiekiem? Na co zdał się trójwymiarowy ból? Rozpacz bez kółek? Łza z oberwanym uchem nie słyszy słów pociechy. Będzie milczeć zawzięcie, czekając na dogodny moment, aż któreś z nich przyjdzie i (... więcej)


number of comments: 0 | rating: 0/1 | detail |


Ustinja21

Ustinja21, 10 may 2012

dlaczego muchy komary i sok pomarańczowy

widzisz, to już takie stadium, kiedy herbata nie smakuje już spóźniającą się dostawą cukru. przetoczyłam ciężką kulkę słońca z jednego palca na drugi, bawię się materią nieożywioną. a teraz przychodzi ten głupi moment – trzeba wyjaśnić niejasne sformułowanie; i oto jestem, pod (... więcej)


number of comments: 1 | rating: 0/5 | detail |


Ustinja21

Ustinja21, 19 march 2012

beztytułowy zapis spadania

Kiedy zauważyłeś, że zniknęłam? Nie ma mnie w twoich
oczach. Zagubiłam się w muzyce, którą żyłam do tej pory. Jak to możliwe, że
kwiaty rosną tak szybko? A ziemia oddycha?
Powinniśmy zapuścić korzenie.
 
do tej pory naliczyłam się sześciu palców
 
kursywą łatwiej usłyszeć (... więcej)


number of comments: 3 | rating: 0/3 | detail |


Ustinja21

Ustinja21, 12 august 2011

Malowane deszczem

11.03.2011r.

Otchłanie są czarne? Moja jest biała, jak papier. Jak sen, w którym nie wiem, jak mam na imię i ile liter zdoła pomieścić ten nieustający lęk.

Tynk odpada ze ścian. Ktoś krzyczy. Ogień. Dym. Duszący, ostry dym.

12.03.2011r.

Obudziłam się na pustkowiu. Słońce (... więcej)


number of comments: 1 | rating: 0/3 | detail |



10 - 30 - 100




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register