14 czerwca 2014

poezja

Jaro
Jaro

Panaceum

 
postawić stopę na pękniętej płycie trotuaru
to przynosiło pecha a szkoła była pod górkę
tak od czasu spadających kasztanów
poprzez zimowe zaspy aż do wiosennego kwitnienia
kiedy park złocił się kaczeńcami i fioletowiał tajemnicą
 
ścieżki ścieliły się porami roku
rozmytymi kolorami wychodziły lub znikały w ziemi
za drzewami które rosły jak wspomnienia
na odległość pierwszego pocałunku
który jeszcze niczym rajskie jabłko wydaje się najsłodszy
 
znów przemierzyć tę drogę choćby po omacku
wywęszyć ścieżkę naznaczoną zapachem dni
ze światłem zamkniętym w dłoniach wtedy niedocenianym
nanizać jak paciorki na żyłkę lekką pewność bytu
lek na strapienie na rozterki na starość

jeśli tylko
14 czerwca 2014 o 09:41

wędruje ścieżką Twoich wspomnień.. ścieżką moich.. światło w dłoniach, a kasztany po kieszeniach.. mgiełka wzruszenia na oczach zaciera trądzik z tamtych dni :)

zgłoś

AGIZ
14 czerwca 2014 o 09:47

nanizałeś i na moją starość...dziękuje

zgłoś

Jaro
14 czerwca 2014 o 09:54

Dziękuję Jeśli i Agiz:)urocze są wasze komentarze:)

zgłoś

jeśli tylko
14 czerwca 2014 o 10:14

jest ostatnio kilka takich wierszy wędrujących.. układają misię :) np Park Xymo, Zwielokrotniony negatyw Światłoczułej ;)) właśnie takie kasztany w rozmaitych kieszeniach

zgłoś

Jaro
14 czerwca 2014 o 10:17

:)

zgłoś

Jaro
14 czerwca 2014 o 10:17

Trzeba je przeczytać:)

zgłoś

piórko
14 czerwca 2014 o 16:26

Dawne miejsca teraz wydają mi się takie ciasne. Jednak tęsknię za tymi czasami. Gdyby można było na jeden dzień cofnąć czas :))

zgłoś

Jaro
15 czerwca 2014 o 23:07

No właśnie:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
14 czerwca 2014 o 16:27

Zamiast komentarza podpinam :)

zgłoś

Jaro
15 czerwca 2014 o 23:07

Dziękuję:)

zgłoś

Bozena Nitka
14 czerwca 2014 o 20:52

przemierzyć drogi jadac w rodzinne strony przemierzam je i wydaja mi się takie inne niż kiedyś

zgłoś

Jaro
15 czerwca 2014 o 23:06

Pewnie każdy tak ma:)

zgłoś

birczin
14 czerwca 2014 o 23:29

Tym panaceum - wspomnienie.

zgłoś

Jaro
15 czerwca 2014 o 23:05

Owszem Birczin:) Dzięki za odwiedziny:)

zgłoś

Eva T.
14 czerwca 2014 o 23:54

czesto mi sie mieszaja te wszystkie teksty, ktore tu na Trumlu czytam...ale tak jakos mi znajomy ten utwor, ze juz sama nie wiem...ale podoba mi sie :) pozdrawiam, Jaro :)

zgłoś

Jaro
15 czerwca 2014 o 23:05

Eva - nie wiem ,ale u mnie to nowy tekst:)

zgłoś

Eva T.
17 czerwca 2014 o 13:17

Jaro, i dobrze, ze go nie przegapilam :) po cichu 'ukradlam' ten fragment: "ze światłem zamkniętym w dłoniach wtedy niedocenianym/ nanizać jak paciorki na żyłkę lekką pewność bytu/ lek na strapienie na rozterki na starość" Merci :)))

zgłoś

Jaro
20 czerwca 2014 o 00:02

zawsze można :) w końcu to panaceum:)

zgłoś

ApisTaur
15 czerwca 2014 o 06:35

poczuć jeszcze raz / mocniejsze serca bicie / niespowodowane zadyszką / uczuca beztroski w ten czas boski //pozdrawiam Jaro //:-)

zgłoś

Jaro
15 czerwca 2014 o 23:04

Apis :) Pozdrawiam :)

zgłoś

Jerzy Woliński
16 czerwca 2014 o 11:13

przychodzi taki moment, że zaczynamy własne rozrachunki, wspomnienia dawnych dni :)

zgłoś

Jaro
20 czerwca 2014 o 00:03

Jureczku , ja tylko wspominam leczniczo:)

zgłoś

LUCJA
20 czerwca 2014 o 21:17

chciałabym ubierać moje myśli w tak piękne szatki jak Ty to robisz!...

zgłoś

Jaro
29 czerwca 2014 o 10:53

to ja wolę na odwrót:)heh:)

zgłoś

zuzanna809
22 czerwca 2014 o 17:30

... zwykle nie doceniamy teraźniejszości w oczekiwaniu na coś lepszego... Dobrze chociaż przy "nanizywaniu" zobaczyć chwile - perełki...:)

zgłoś

Jaro
29 czerwca 2014 o 10:54

zawsze należy doceniać to co już się ma:)Pozdrawiam Zuzanno:)

zgłoś

Ania Ostrowska
29 czerwca 2014 o 10:54

przegapiłam ten wiersz, kiedy się pojawił, a teraz czytam go w deszczowy niedzielny poranek i obrazy wyświetlają się jak przezrocza z leciwego projektora, trochę niewyraźne, zamazane przez mglistość, a takie miłe sercu. Bardzo dziękuję za to spotkanie :) od strony technicznej w drugim wersie wywaliłabym "to". Pozdarwiam

zgłoś

Jaro
29 czerwca 2014 o 10:59

Aniu :) hm z tym "to" możesz mieć rację :) Bo przecież jak "to" się mówi, ja się nie znam:) Dziękuję za własnie taki komentarz, bo taki był cel tego tekstu :) jak sobie teraz mgliście przypominam:)Pozdrawiam:)

zgłoś

Ania Ostrowska
29 czerwca 2014 o 11:05

;)

zgłoś

rudaszka
29 czerwca 2014 o 11:03

ładnie wspominasz :)

zgłoś

Jaro
29 czerwca 2014 o 12:01

że się zatracam może heh:)

zgłoś

Emma B.
29 czerwca 2014 o 14:08

ale piękny wiersz, dodaję do ulubionych i pogłębiam tęsknotę za tym co nie zaistniało

zgłoś

Jaro
30 czerwca 2014 o 03:10

Emma cóż można powiedzieć:)miło:)

zgłoś

ratienka
7 października 2014 o 00:20

Jaro, ten wiersz już czytałam kilka razy i znowu wróciłam, ponieważ mnie zauroczył! Twoje Panaceum jest lekiem na moje smutki. Dziękuję! :)))

zgłoś

Jaro
7 października 2014 o 00:27

Fajna reakcja znaczy się zakołowałaś :) działam jak kiedyś "niewidzialna ręka":)Ja również Dziękuję:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się