14 grudnia 2014

poezja

Jaro
Jaro

cierniste wschody

może zagląda nieżywa panna młoda
gdzie mgły się ścielą i czarna stoi woda
biała w czerwieniach całuje zwiędłą różę
na górze pod krzyżem który jest jej stróżem
 
kiedyś była cielesna jasna i świetlista
dumnie jesienią ze spopielenia przyszła
wniesiona z liliami na skrzydłach orlęcia
piękna ukochana cudownie poczęta
 
dwadzieścia lat na koń wsiadał ułan młody
przytulał ją czule na brzegu ciemnej wody
pozostał wspomnieniem historia jak fale
oddaje pocałunki połączone z żalem

jeśli tylko
14 grudnia 2014 o 13:47

listopadowo-grudniowe mgły zapisują takie historie :)

zgłoś

Jaro
14 grudnia 2014 o 13:50

to było już dawno:) ale przecież możemy o tym myśleć:)

zgłoś

Jaro
14 grudnia 2014 o 13:57

to mi zalegało po wizycie na Łyczakowskim cmentarzu.

zgłoś

jeśli tylko
14 grudnia 2014 o 14:05

ba. wspomnienia wspomnień..

zgłoś

Jaro
14 grudnia 2014 o 14:08

fakt bo to było parę lat temu, ale pozostaje jak zadra:)

zgłoś

Ananke
14 grudnia 2014 o 14:10

pięknie Jaro, nieco w modernistycznym stylu, nieco tragicznie, nieco romantycznie - super

zgłoś

Jaro
14 grudnia 2014 o 15:35

Ananke :) z Twoich ust:)

zgłoś

Jaro
15 grudnia 2014 o 11:49

Tęsknoty i beznadziejna historia, czasem wydobywają pokłady niecodziennych skojarzeń:) Cóż róże są w naturze, a ich czerwień nawiązuje do naszych barw narodowych. Lilia to symbol harcerstwa i naszych lwowskich orląt.Po wizycie, kilka lat temu na Cmentarzu Łyczakowskim, gdzie leżą bardzo młodzi chłopcy - najmłodsi mają po 13 lat, takich po 17-20 jest bez liku, a walczyli o to, żeby tam była Polska, nie można chyba przejść obok obojętnie.Stąd nieco świteziankowy styl i taka symbolika, bo przecież Ona to my, czyli Polska. która tam umarła, ułani też już dawno odeszli.Pozostaje żal tych, którzy zginęli młodo i jak widać nadaremnie. Polecam wycieczkę do Lwowa, tam wszystko, co zbudowane i się liczy jest ciągle nasze- u nas już bywa na odwrót:).Pozdrawiam:)

zgłoś

deRuda
14 grudnia 2014 o 14:13

łał, nostalgia - pieknie :)

zgłoś

Jaro
14 grudnia 2014 o 15:39

DeRudka:)Tak jak TY pięknie narysowałaś:):)

zgłoś

deRuda
14 grudnia 2014 o 15:48

:)) dziękuję

zgłoś

Hania
14 grudnia 2014 o 14:29

mógłby deszcz zanucić ...

zgłoś

Jaro
14 grudnia 2014 o 15:41

mógłby kresy wrócić :)

zgłoś

Ania Ostrowska
14 grudnia 2014 o 15:21

przepraszam Jaro, wiem, że to niestosowne wobec treści wiersza, ale nic nie poradzę ze po pierwszym wersie miałam już przed oczami tylko gnijącą pannę młoda Tima Burtona

zgłoś

Mam podobnie:)Ech! te skojarzenia:)

zgłoś

Jaro
14 grudnia 2014 o 15:52

heh:) ależ można tak postrzegać:)poza tym Tim Burton też w czymś takim grzebał:)jeśli dla nas tworzył właśnie takie bajki, cierniste są wschody- Burton i kufajki:)

zgłoś

Jaro
14 grudnia 2014 o 15:54

Aniu :) Ona jeszcze świeża i zgnić nie zdążyła wielu ją pamięta dlatego nam miła:)

zgłoś

Ania Ostrowska
14 grudnia 2014 o 15:42

gdyby to był mój wiersz napisałbym "tamta"

zgłoś

deRuda
14 grudnia 2014 o 15:43

w sumie tak, bo to by nie było wtedy takie oczywiste :)

zgłoś

Ania Ostrowska
14 grudnia 2014 o 15:45

druga strofa zaczyna się od sów "kiedyś była cielesna" więc o pomyłce raczej nie może być mowy

zgłoś

deRuda
14 grudnia 2014 o 15:48

dokładnie :)

zgłoś

Jaro
14 grudnia 2014 o 15:55

przecież to Polka:)

zgłoś

Jaro
14 grudnia 2014 o 15:57

Musiała być cielesna:) a teraz tam tylko duch się błąka po naszych kresach po dawnych polskich łąkach:)

zgłoś

deRuda
14 grudnia 2014 o 16:02

:)

zgłoś

Ania Ostrowska
14 grudnia 2014 o 16:03

rozumiem :) ja tylko mówię o słowach

zgłoś

Jaro
14 grudnia 2014 o 16:06

Ja nie sądziłem, że nie rozumiesz:) Pozdrawiam:)

zgłoś

Jerzy Woliński
14 grudnia 2014 o 20:17

i ja wspominam tatę ułana :)

zgłoś

Jaro
14 grudnia 2014 o 20:21

u mnie to pradziadek:)

zgłoś

Wieśniak M
15 grudnia 2014 o 13:16

aż się rozejrzałem za godłem/ z którego myśl wywiodłeś:)))

zgłoś

Jaro
16 grudnia 2014 o 09:36

Wieś:) powinno być tatuowane, żeby zawsze pamiętać, ale dziś co drugi chamem, a codzienność jest zawzięta:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
16 grudnia 2014 o 09:40

popłakałam się :)

zgłoś

Jaro
16 grudnia 2014 o 23:43

Bosonoga :) nie myślałem, że może wzbudzać aż takie emocje:)

zgłoś

Jaga
17 grudnia 2014 o 00:19

pięknie :)

zgłoś

Jaro
17 grudnia 2014 o 00:22

Miło:)

zgłoś

Jaro
18 grudnia 2014 o 07:13

tak w ogóle to 2-ga jest do poprawienia:) ale jeszcze nie czas:)

zgłoś

Wiktoria
22 grudnia 2014 o 20:29

Cześć Jaro :) 14 grudnia br. odbył się w Przemyślu marsz na pamiątkę Orląt Przemyskich i Lwowskich; była to bardzo przejmująca uroczystość, w której - na pamiątkę uczczenia pamięci tych młodych chłopców - wzięło udział kilka tysięcy osób :) napisałeś piękny wiersz

zgłoś

Jaro
24 grudnia 2014 o 14:24

Dziękuję Wiki , choć muszę poprawić,ale to po świętach:)

zgłoś

Jaro
31 grudnia 2014 o 00:20

poprawiłem i myślę, że jest lepiej:) choć rymy to podobno totalny przeżytek:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się