7 lutego 2018

poezja

zingara
zingara

R.K.G

 jeszcze mury są gorące od prześwitów 
- krew z krwi (tej najgłębszej, obecnie zaschniętej)

błyszczy na ścianie (cudne malowidło!)
da się ją słyszeć, niczym piosenkę

w popękanych żyłach płynie obłęd, 
jakże słodki - rota zawinięta
w zeschłe liście (nie marihuany,
 to uczucie najpiękniej celebruje się na trzeźwo)

kochamy patos owej piosenki, 
jej podniosłość będącą tylko dla nas 
śpiewaj hymn, kochanie 
podczas wznoszenia barykad
 
 
Florian Konrad i Ewa Kosim

Florian Konrad
7 lutego 2018 o 18:12

dziękuję, że wstawiłaś naszą koprodukcję, pracę wspólną, organiczną, że opublikowałaś nasz DWOJGOKUMPELSKI wiersz. pięknie nam wyszedł

zgłoś

zingara
7 lutego 2018 o 18:14

Mój Mentor - Dziękuję

zgłoś

Ania Ostrowska
7 lutego 2018 o 21:43

oburącz na "tak"

zgłoś

AS
8 lutego 2018 o 12:14

Niezły z Was duet :) pozdrawiam :)

zgłoś

zingara
9 lutego 2018 o 12:11

Dzięki:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się