23 marca 2018

poezja

zingara
zingara

wapienna tabliczka

nie wraca to co było,
choć puszcza wciąż cała we krwi,
kwiaty i motyle utrwalone tylko na obrazie 
a przecież pochodzimy z jednej wioski

z jednej bieli lub czerwieni
jak wolisz. reszta dni kaleka 
niczym złudzenie przyklejone 
do czarnej chmury, pozwala 
dotykać zdjęć

oślepiając brzozowe krzyże
– bezimienne, nieme

alt art
23 marca 2018 o 15:02

wargi potrafią katalizować; również asymetrycznie..

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
23 marca 2018 o 21:19

ja nie z bieli, nie z czerwieni, ale z różu :) a serio - odczuwalny wiersz :(

zgłoś

zingara
24 marca 2018 o 17:55

dziękuję :)

zgłoś

Belamonte/Senograsta
26 marca 2018 o 12:17

rzeka czerni pochłaniająca czerwień i biel , a w wiosce zabrakło czarowników przywołujących duchy przodków..

zgłoś

zingara
30 marca 2018 o 13:59

dziękuję za komentarz

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się