wojna, wojna mruczy Józef, nie pogrzebią
polskości, pojedziemy na wschód
szybko szybko, nic nie zabieraj,
laleczkę i walizki dowiozą
obiecali - litościwi
zobacz tatko, pomylili wagony
bydlęce! a rampa przeładowana
/nie bój się Heluś/
każdego dnia będzie luźniej,
śnieg przykryje zamknięte oczy
nasyci
później tylko odkryte ciężarówki
zawiozą nas w białą krainę,
nie patrz na zamarznięte ciała
tam raj.
"Kropka sześć" nazwa "osady" gdzie zamieszkiwali zesłańcy
głowembymdał, że siem powtarzasz..
zgłoś
masz rację arlt chochlik zrobiłam porządek.
zgłoś
odetchłem z ulgom..
zgłoś
pozdrawiam
zgłoś
Pozdrawiam :)
zgłoś
jest treść, jest poezja. dobra droga
zgłoś
dziękuję :)
zgłoś