11 lutego 2018

poezja

zingara
zingara

Cerber

/wszechświat, tam należałoby umieścić
ciężar w którym wylęgło się paskudztwo/
przybliżam błękit, choć bezchmurne niebo
nie wystarcza. 

to żyje we mnie wyostrza obraz 
zatrutego powietrza - wciąż zakłóca zaklęcia,
przenika przez sukienkę miota 
obolałe ciało.

dogorywam jak
ofiarne zwierzę przywiązane do pręgierza.

Ania Ostrowska
12 lutego 2018 o 06:39

nie rozumiem, dlaczego do pręgierza? Pręgierz służył do kary, ale nie ofiary, więc mam uczucie dwóch grzybów w barszczu :)

zgłoś

zingara
12 lutego 2018 o 09:33

Aniu znam znaczenie sów , są przemyślane - ubiczowana niewinność... myślałam, że czytelnik pójdzie w tym kierunku

zgłoś

Ania Ostrowska
12 lutego 2018 o 10:05

Nie kwestionuję tego, właśnie zakładam, że słowa są przemyślane i dlatego zapytałam ; po prostu mnie to skojarzenie nie zagrało w tym kierunku, co mówisz. Dziękuję za odpowiedź

zgłoś

zingara
12 lutego 2018 o 14:07

:)

zgłoś

Ania Ostrowska
12 lutego 2018 o 16:21

:) czytam Twoje wiersze, zingaro, i próbuję się odnaleźć w stylu, który jest dla mnie zupełnie obcy. Masz wyrobione pióro więc to pożyteczne doświadczenie :) Nie traktuj proszę moich uwag/ pytań jak wyzłośliwiania się ani krytykowanie, ja tylko staram się rozgryźć nowe.

zgłoś

zingara
12 lutego 2018 o 16:35

Aniu, nawet przez moment nie pomyślałam o tym ... proszę, jeśli masz wątpliwości pytaj, choć nie mam zwyczaju tłumaczyć , ponieważ czasami mam tak dużo myśli, które się zasklepiają lub są przeciwstawne . Pozdrawiam Ciebie serdecznie

zgłoś

Ania Ostrowska
12 lutego 2018 o 16:43

Ok, dzięki. I też pozdrawiam.

zgłoś

AS
12 lutego 2018 o 07:15

Wiele rzeczy i bytów należalo by wyslac w kosmos...

zgłoś

zingara
12 lutego 2018 o 09:33

Moniko, dziękuję

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się