23 czerwca 2018

poezja

zingara
zingara

Rozpikseluj mnie, utop w cykucie

/zło tkwi w korzeniach 
za głęboko by wyszarpać dłońmi /


nie mebluj mojej twórczości
- powiedział chłopak od mroku

wtulamy się w dawne czasy
w noc w której zieleń została przykryta słomą

wystarczyło wziąć zapałkę i podpalić
nie pytając o śmierć spletliśmy oddechy
tworząc wspólny portret

chciałabym namalować lub napisać 
- zobacz kochany:
słońce gubi promienie, schwytajmy 
kryształki i przenieśmy za stodołę.

rozkwitną rośliny bez korzeni 
a rozsypane szkiełka 
zespolą się z jasnymi barwami

nowej baśni. spiszmy ją szybko 
różowym atramentem i nie wsłuchujmy się w ból 
który przesłania grafitowe niebo
drażni nasze ego stworzone z mikroświatów

fetuję
jest to diabelnie podniecające

alt art
23 czerwca 2018 o 13:40

diabelnie podniecające to chiba masło maślane..

zgłoś

zingara
23 czerwca 2018 o 13:45

trochę przedobrzyłam

zgłoś

alt art
23 czerwca 2018 o 13:51

diabeł wszystko usprawiedliwi..

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
23 czerwca 2018 o 14:01

ale skąd wziąć cykutę? :)

zgłoś

alt art
23 czerwca 2018 o 14:09

na dnie szejkera możesz znaleźć jeszcze resztki; to szczwół plamisty i szalej jadowity niezużyty w całości w czasie uczty platona..

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
23 czerwca 2018 o 14:13

Alciku - dziękuję za namiary :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się