15 lutego 2018

poezja

zingara
zingara

ikona

 
 
 
ożywiona zamierzchłość, 
w której skurczone maski
i odciski na twarzy wzbudzają lęk
 
bez pomysłu na wyjście z
lustra - cień ciągnie oświetlone mury
a ukryte w próżni serce dokonuje selekcji
 
liczy kroki zostawiając zabazgrane notatki 
- epizod z wydzierganego światełka
 

alt art
15 lutego 2018 o 13:10

drapie w gardle niewypowiedziane..

zgłoś

zingara
16 lutego 2018 o 15:57

troszkuuu...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się