29 july 2012

kora

rodzinny dom adres bez wspomnień
nasze drzewo co rok gubi liść
zaczynając od najmłodszych
te pierwsze dawno zabrała jesień
 
dziadek miał na imię Władysław
urodziliśmy się tego samego dnia
na prima aprilis
wiedziałam że to żart on też wiedział
a kiedy nadali mu numer uznał to
za wyróżnienie
 
jako jedyny w domu nie śmierdział wódką
zapach grzybków w occie to coś innego
najadłam się do syta głupiutkie dziewczę
mówił kiedy lekarz wypłukiwał kapelusze
 
rozprawiał się z każdym moim lękiem
kiwał na lasce podpierając nogę
dziurawą i pamiętającą
szczególnie w długie zimowe wieczory
gdy okna zachodziły wilgocią
a ogień w piecu nie starczał na roztopy
 
kiedy umarł dom rozgrabiły dzieci
nie jego a brały jak swoje
babcię zmieściły w przybudówce
zajęły salon i całe podwórze
kury wyzdychały a krowy jak raz poszły
to więcej nie wróciły z pola
 
teraz babka ma ze sto lat
stoi w kącie bez ruchu na jednej nodze
nawet gdyby próbowała uciec
to tylko duszą
hoduje ją córka z wykupioną troską
szczególnie kiedy mówi: aby do wiosny
jeszcze wymienię okna i stół w kuchni
a potem niech ją dziadek zabiera
 
długo myślałam że był święty
aż jednej nocy przyśnił mi się zabronił
nie rób krzywdy sobie i innym
miłość to nie przywilej należy się każdemu
pomyślałam a idź do cholery
musiałeś mnie porzucić tylko dlatego
że mieliśmy niepodobne cyferki
a przecież więzienie było jakby takie samo


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 24 | rating: 0/33 | report | add to favorite

Comments:

ApisTaur,  

ot ironia losu okrutnego/ choć w prima aprilis rodzona / śmiać się nie było z czego/

report |

Istar,  

coś tam się znajdzie :) nie ma tego złego :)

report |

gabrysia cabaj,  

bardziej tu proza poetycka, M - przyzwyczaiłaś do nieco innej, ulotnej poezji*

report |

Istar,  

wiem Gabrysiu, ale tyle się dzieje, kiedyś wrócę, tak myślę.. :*

report |

dracena,  

aż cieplej przy sercu przy takiej prozie.

report |

Istar,  

teraz i mi też :) dziękuję draceno :)

report |

Miladora,  

Dobra opowieść, Iskierko - ja mam niestety wspomnienia bez adresu, a liście wiatr rozwiał... Ale można zasadzić nowe drzewo. ;) Buziaki na dobry dzień zostawiam :)

report |

Istar,  

Buziaki przyjmuję :) za pochwałę dziękuję :) Dobrego Dnia Mi :)

report |

Joha,  

"hoduje ją córka z wykupioną troską/ szczególnie kiedy mówi: aby do wiosny/ jeszcze wymienię okna i stół w kuchni/ a potem niech ją dziadek zabiera"- bolesne. Wspaniała całość. Wrócę tu jeszcze:)

report |

Istar,  

Dziękuję Joha ;) serdeczności :)

report |

Szel,  

to straszny los Istar !teraz babka ma ze sto lat stoi w kącie bez ruchu na jednej nodze nawet gdyby próbowała uciec to tylko duszą hoduje ją córka z wykupioną troską szczególnie kiedy mówi: aby do wiosny jeszcze wymienię okna i stół w kuchni a potem niech ją dziadek zabiera

report |

Istar,  

wiesz Szelko, wiem

report |

milena,  

jednym tchem a właściwe bez... . :*

report |

jeśli tylko,  

nie potrafię nic napisać.. wciągnęło..

report |

symfonia,  

jak ja lubię Twoje pisanie :)) a w tych dziadowych wierszach jest tyle ciepłego uśmiechu, aż się czuje te pomarszczone spracowane dłonie. uściski :))

report |

Istar,  

równie serdecznie :)

report |

symfonia,  

*dziadkowych, przecież. no ależ paskudnie wyszło ...

report |

Istar,  

:) to nic :)

report |

Jerzy Woliński,  

wiersz , który wciąga czytającego:)

report |

agnieszka_n,  

istar, ty geniuszu! :)

report |



other poems: coś optymistycznego, ..., Przed Wigilią, Pogrzeb, ..., ..., ....., ..., ..., ..., prowokacja, ..., ludzie wierzą tylko przez doświadczenie czułości, ..., piersi matki, wiersz w kilku słowach, słowa, ..., deus ex machina, ..., do wszystkich którzy myślą że nie umarłam, ..., ..., ..., ..., ...., ...., zgubiłam etui na szminkę, ...., ...., ludzie do siebie mówią językami wielu, ...., Nes, jednak ich nie nazywam, ...., ...., ...., ...., ...., ...., ...., ...., ...., ciszej nie mogę, ...., ...., ..., ..., ..., ...., boję się milczeć żeby nie pisać., jutro zgaśnie światło, dziękuję, ..., w moim niebie będzie spokojnie, ..., ..., gdyby ktoś pytał, lata policzone, niepisanie, ..., ..., widzisz tyle na ile pozwala ci spojrzeć, migawka, ludzi nie wiążą obietnice., pustek, już tylko tyle, do kobiet, pudełko z pamiątkami, głupia, przyszła śmierć i zabrała, nie sen, gdyby nie miał skrzydeł, już tylko słychać, ..., starzeję, wszystko we mnie czeka., ten sam, to wszystko, mogę o nas pomyśleć, ..., jestem jak włókno, ..., za serce i wrażliwość, skakanka, kwestia wiary, nie mamy czasu szukać, dwadzieścia pięć lat, hej mała, bądźcie, przystań, dzień dziecka, stypa, Piotr wraca do kraju, nie tytułuje się łez, tik tak, dwa wiersze na raz, przyśnij się, nic nie wiesz, tak, chcę, zostań, opis, obejrzyj się, niespotkanie, pooranek, szare dusze nie idą do Boga., nikt nie czeka, bez przekwita., sztuczne kwiaty, choroba, refleksja, czyj ten żal, boję się, że umrę nie z miłości, sens, czytam, już tylko one, nie bójcie się moich wierszy, kim jestem, wiersz, który ujawnia, wiersz, który chowam, ***, rozdrażnienie, otwarcie, sztafeta, odpowiedź, koniec końców, nie rosnę, wspomnienie, niekiedy, wiosna przyjdzie i tak, z cyklu, będzie o łupaniu orzechów, postanowiłam być, pożegnanie, dno którego nie widać, dodaj wiersz, empatia, imitacja, verte, pożegnania dotyczą tylko żywych, lincz, trik tak, do taktu, poeci tworzą dla poetów, objąć, nie rozumem, brzegiem, wszystko już było, dotyk przez słowo, kobieta niekochana przestaje nią być, monolog,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register