14 june 2014

poetry

Istar
Istar

...

 
 
dużo w nas miejsc zapamiętanych.
spacery do rana, widok starej gruszy,
zapach czekolady na moście długim.

wnętrze dłoni mam teraz zajęte.
ciągle coś robię żeby było lepiej.
znoszę i komplikuję, jak nie idzie
na dobre, gniewam się na siebie.

a ty przykładasz policzek do szyby.
widać, to tylko cienie przybliżają
się do nas. ludzi tam nie ma.

Nesca
14 june 2014 at 23:19

"i komplikuję jak nie idzie" - skąd ja to znam? :*

report

Istar
15 june 2014 at 22:29

z zza ściany :)

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
15 june 2014 at 12:18

nie ma ludzi w tych cieniach...:( lubię Twoje pisanie

report

Istar
15 june 2014 at 22:29

nawet nie wiesz, jak cieszy mnie Twoja obecność... dziękuję

report

Paganini
15 june 2014 at 22:53

Widzę starzy znajomi wciąż się rozwijają, piszą nieco inaczej niż pamiętam, ale wciąż bardzo dobrze. Czytałem z przyjemnością.

report

Paganini
15 june 2014 at 22:53

Pozdrawiam, Skrzypek.

report

Paganini
15 june 2014 at 22:56

Bardzo kobiecy i liryczny wiersz, przyjemny choć nie mój styl. Pozdrawiam, Paganini.

report

Istar
16 june 2014 at 03:34

Witaj Skrzypku, jakże miło Cię widzieć.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register