1 june 2014

poetry

Istar
Istar

przystań

odeszłam na chwilę,
dłuższą jak spóźnione szczęście
nie ma was przy mnie
/albo mnie przy was/.
muszę nie słyszeć,
nie widzieć dokąd poszłyście,
skąd przyjdzie mi wracać po was

czuwam 
to prawie jak modlitwa
o tyle się wtedy prosi i za wiele
trzeba dziękować

ale was nie ma,
a ja już jestem

matką

Sabi
2 june 2014 at 01:18

nie wiem dlaczego przyszły mi na myśl te słowa "kobieta płacze inaczej niż dziewczyna nie ironizuj rozpaczy"

report

Istar
2 june 2014 at 22:41

też nie wiem

report

Wieśniak M
2 june 2014 at 08:53

przystanąłem :)

report

Istar
2 june 2014 at 22:42

Wieś, jak dobrze Cię widzieć :*

report

zuzanna809
2 june 2014 at 21:49

... jestem pod ogromnym wrażeniem. Matczyne rozterki, ból, ogrom tęsknoty. Piękny wiersz.

report

Istar
2 june 2014 at 22:42

zuza, bardzo dziękuję.. bardzo

report

ApisTaur
3 june 2014 at 07:26

po stracie / stajemy się bardziej //

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register